wtorek, 1 marca 2022

 
Jeśli ktoś, tak jak Raskolnikow, 
myśli że jest wyjątkowy i wolny od zobowiązań moralnych,
a przez to uprawniony do popełnienia zbrodni morderstwa,
to w końcu doczeka się kary wynikającej z samej zbrodni.
 Przesłanie "Zbrodni i kary" 
Fiodora Dostojewskiego
 

Ostatni tydzień z pewnością "należy" do Putina. Na całym świecie analitycy wojskowi, politycy, psycholodzy i psychiatrzy zastanawiają się nad tym po co Putin wywołał III Wojnę Światową i jaki będzie jego kolejny krok. Rozważają kiedy i gdzie Rosja zastosuje broń atomową, bo to że zostanie wykorzystana jest coraz bardziej pewne. Po prostu w ramach ratowaniu swojego wizerunku nie będzie miał nic innego do zaoferowania niż zniszczenie całego Świata. Oczywiście to przeraża, a najgorsze jest to że i my, cały cywilizowany Świat, nie mamy innego wyjścia jak wspierać Ukrainę za wszelką cenę i wszelkimi sposobami. Innej drogi już nie ma. Ukraina broni teraz naszej niepodległości.
Osłodą w tych dniach są memy. Najczęściej obrażające Putina i Rosjan. Jeden z ostatnich ukazuje    
Kim Dzong Una, który śmieje się nam w twarz mówiąc, że myśleliśmy, że to on jest największym idiotą na świecie.
 

Okres ZSRR

Oficjalnie Putin urodził się w Leningradzie w 1952 roku, a jego dziadek był zaufanym kucharzem osób prominentnych. Gotował ponoć dla Rasputina, Lenina i Stalina. Taka wersja nawiązuje do filmów amerykańskich, z których wiemy, że kucharze najczęściej są jednocześnie agentami wywiadu. Znany jest również dość prawdopodobny przekaz Wiery Putiny mówiący o tym, że Putin urodził się w Gruzji w 1950 roku jako jej nieślubne dziecko. Z powodu biedy i rozwiązłego życia w 1960 roku rodzice Wiery zabrali jej dziecko. Wkrótce oddali je do adopcji rodzinie z Leningradu. 
 

Praca w KGB

Podobnie jak Lenin i Kaczyński Putin z wykształcenia jest prawnikiem. Zaraz po ukończeniu studiów prawniczych na uniwersytecie w Leningradzie rozpoczął służbę w KGB. To pasuje do mitu dziadka - kucharza jako agenta bezpieki. Przez 16 lat pracował jako oficer wywiadu zagranicznego KGB, dochodząc do stopnia podpułkownika. Ostatnie pięć lat był agentem w Dreźnie, w NRD. Nie był to jednak rosyjski James Bond. NRD była wówczas najbardziej zaprzyjaźnionym państwem z ZSRR. W tym okresie uściski przywódców państw Breżniewa i Honeckera są niezwykle czułe, a pocałunki wręcz seksowne. W NRD rosyjski szpieg nie miał co robić. Jego praca polegała głównie na dostarczaniu fałszywych dokumentów osobom przerzucanym do RFN. W tym okresie napisał ponoć tylko jeden raport osobowy o jakiejś prominentnej osobie. W aktach Stasi (Wywiad NRD) o Putinie figuruje jedynie jedna notatka, w której prosił o pilne przyznanie dla kogoś telefonu poza kolejką. Putin dał się za to poznać jako łapówkarz, pijak i bawidamek. Po upadku muru berlińskiego w 1989 roku wywiad doszedł do wniosku, że dalsza praca Putina jako agenta nie będzie potrzebna. Rok później odwołano go z Drezna. W NRD pozostawił podobno nieślubne dzieci.

 
1991 rok Mer Petersburga Anatolij Sobczak i jego zastępca. Źródło: uberkasta.pl
 

Kariera polityczna

Pięć lat spędzone w NRD podniosło aspiracje finansowe Putina. Dla Rosjanina w 1990 roku życie w NRD było jak pobyt w raju. Pensja podpułkownika KGB przestała go zadowalać i w 1991 roku postanowił szukać szczęścia w polityce. Wbrew pozorom Pierestrojka, o której tak często z obrzydzeniem mówi Putin, odmieniła jego życie. W zasadzie wyrwała go ze służby w KGB i obudziła w nim rasowego polityka - złodzieja. W Rosji sporo się zmieniało. Leningrad stał się Petersburgiem, a komuniści (podobno) przestali rządzić. W takich momentach karierę mógł robić każdy, zwłaszcza były KGB-ista. Początkowo Putni pracował w administracji w Sankt Petersburgu, jako zastępca mera miasta Anatolija Sobczaka (syna Czeszki i Polaka). Panowie znali się z Uniwersytetu Leningradzkiego. Sobczak był nauczycielem Putina. Już w czasie studiów Putin był jego asystentem do spraw prawa międzynarodowego. Dlatego Sobczak, gdy został merem Petersburga z ufnością powołał na swojego zastępcę Putina. Dla KGB Sobczak był przede wszystkim liberałem i demokratą. KGB zależało żeby mer Petersburga był "pod kontrolą" ich człowieka, dlatego swoimi metodami wspierali Putina. W ten sposób Putin rozpoczął karierę w polityce, utrzymując jednocześnie dobre "relacje" z KGB. Dwie pieczenie przy jednym ogniu.
 

Praca "na rzecz" miasta

Podstawowym zadaniem jakie Sobczak powierzył Putinowi była akcja "Surowce za żywność". Pierwsze miesiące transformacji po upadku ZSRR powodowały zakłócenia w łańcuchu dostaw, zwłaszcza żywności. "Surowce za żywność" miało być sposobem na poprawienie zaopatrzenia mieszkańców Petersburga w artykuły spożywcze. Dość szybko okazało się, że Putin eksportował surowce za grosze, bez przetargu. W zamian ściągał z zachodu puszki z mięsem, które okazały się karmą dla zwierząt. Sprawę wykryła Komisja Rady Miejskiej Petersburga, ale Sobczak, a nawet Jelcyn zatuszowali przestępstwo.
 

Ojciec chrzestny hazardu

Sobczak powierzył Putinowi również nadzór nad Radą Kontroli nad Kasynami i Domami Gry. To stało się wkrótce pierwszym z większych dochodów Putina. Doprowadził on do porozumienia między służbami specjalnymi i przestępcami. Zgodnie z mim w mieście mógł rozwijać się niekontrolowany hazard, a przestępcy płacili służbom 51 % swoich zysków. W ten sposób Putin stał się petersburskim "ojcem chrzestnym" hazardu. W ramach "układu" w Petersburgu działało bez zezwolenia 100 podmiotów przestępczych prowadzących 180 domów gry i 1600 automatów do gier hazardowych. Od każdego nowego punktu Putin otrzymywał od 100 do 300 tys. dolarów łapówki. 


SPAG

W 1992 roku Putin zakłada w Niemczech swoją pierwszą spółkę zagraniczną SPAG. Oficjalnie spółka miała zajmować się usługami deweloperskimi na terenie Rosji. Głównie wieczną dzierżawą terenów pod hotele i kasyna. SPAG przejmowała tereny osiedli mieszkaniowych. Mieszkańców wykwaterowano, a bloki burzono. Mieszkańcy nie dostali żadnych odszkodowań, a na terenach ich osiedli powstawały hotele i kasyna. Gdy Putin został prezydentem SPAG zajął się działalnością przestępczą na masową skalę, głównie handlem narkotykami i praniem brudnych pieniędzy. Od 1999 roku przestępczą działalność SPAG badały służby niemieckie, jednak w 2003 roku sprawę przestępczej działalności spółki Putina osobiście zatuszował kanclerz Niemiec Gerhard Schröder. W nagrodę dostał udziały w Gazpromie i projektach Nord Stream. 

Inne przestępstwa

Putin nie gardził żadnym dodatkowym groszem. W 1993 roku europejskie służby antynarkotykowe powiadomiły władze w Petersburgu o przemycie znacznej ilości kokainy z Rosji do Niemiec. Żeby rozbić kontrabandę i złapać ją na gorącym uczynku, do aresztowań miało dojść na terenie Niemiec. Niestety towar przejęto już w Petersburgu, a następnie zniknął on z magazynów bez protokółu zniszczenia. To dało możliwość i konieczność stworzenia sieci własnej, rosyjskiej dystrybucji narkotyków w Moskwie i Petersburgu. Innym przykładem zarabiania pieniędzy przez Putina była utworzona w 1994 roku Petersburska Kompania Paliwowa. System przekrętów był podobny do działań mafii paliwowej w Polsce. Putin, który pełnił "nadzór" nad urzędem celnym w Petersburgu miał łatwość fałszowania dokumentów eksportowych na paliwa, które bez podatków sprzedawał w Rosji. Do tego dochodzą drobne przestępstwa wynikające z zaniżania wartości nieruchomości sprzedawanych "znajomym" przez miasto Petersburg.


Oczyszczanie życiorysu

W 1996 roku Putin postanowił przenieść się do Moskwy, na wyższy poziom kariery politycznej. Przedtem musiał starannie oczyścić swój życiorys. Żeby stać się Batmanem dla Rosjan w pierwszym rzędzie wyprostował swoje miejsce urodzenia. Zastraszono Wierę Putinową jak również gruzińskiego nauczyciela, który uczył Putina w szkole podstawowej. Za badanie niejasności związanych z miejscem urodzin Putina zamordowani zostali włoski i rosyjski dziennikarz Antonio Russo i Artiom Borowik. W podobny sposób Putin zamknął usta osobom zajmującym się sprawą jego przestępstw. Członków  Komisja Rady Miasta Petersburga zastraszył aresztowaniami i sprawami karnymi. Tych co nie dało się zabić, czy zastraszyć awansował lub nagradzał tak jak to uczynił z kanclerzem Niemiec Gerhardem Schröderem.  
 
źródło: twitter.com/nexta_tv
 

Ludzie, którzy pomogli Putinowi

Współpraca z Anatolijem Sobczakiem przyniosła Putinowi wymierne korzyści w awansie do polityki na poziomie centralnych władz Rosji. Sobczak miał wspaniały życiorys. Jako syn Czeszki i Polaka cudem uniknął zsyłki w głąb Syberii w 1939 roku. Jego rodzina przypadkiem dowiedziała się o planach Stalina wywożenia Polaków na zsyłkę. Wówczas wyrobili nowe sfałszowane dokumenty wypierając się swojej narodowości. Po ukończeniu studiów prawniczych w Leningradzie i zdobyciu tytułu doktora nauk prawnych Sobczak połączył pracę adwokata i pracownika naukowego na Uniwersytecie Leningradzkim, tam gdzie potem studiował Putin. W 1973 roku został docentem, a w 1989 uzyskał tytuł profesora. Do partii - KPZR wstąpił dopiero w 1988 roku co sprawiło, że od początku Pierestrojki miał czystą kartotekę. Powierzono mu przeprowadzenie zmian prawnych przystosowujących gospodarkę Rosji do nowych wolnorynkowych czasów. Jego zadaniem była również demokratyzacja kraju. Równolegle współpracował  z z wieloletnim opozycjonistą, laureatem Pokojowej Nagrody Nobla - Sacharowem i prominentnym działaczem partyjnym ZSRR - Jelcynem. 
 

Borys Jelcyn

Borys Jelcyn swój sukces odniósł na krytyce reform Gorbaczowa. Było to dość łatwe bo reformy Gorbaczowa były powszechnie bojkotowane przez aparatczyków partyjnych. Z resztą nigdy do końca ich nie przeprowadzono. Ten stan rzeczy doprowadził do strajków i buntów społecznych, a w efekcie do zdobycia władzy przez Jelcyna w czerwcu 1991 roku. Była to dziwna sytuacja. Jelcyn był prezydentem Rosji, a Gorbaczow prezydentem Związku Radzieckiego. Żeby wyjść z sytuacji patowej i pozbyć się Gorbaczowa i jego ludzi w sierpniu 1991 roku Jelcyn potajemnie zorganizował pucz przeciw prezydentowi ZSRR. Budynki rządowe i dumę  otoczyły wojska radzieckie, a czołgi oddały strzały w kierunku budynku parlamentu. Oficjalnie pucz zorganizował Janajew, ale nigdy za to nie poniósł poważniejszych konsekwencji. Oficjalnie Jelcyn jako demokrata podawał się za przeciwnika puczu. Dzięki czemu umocnił swoją pozycję prezydenta Rosji. 

Panowanie Jelcyna

Dla Polski i Polaków okres prezydentury Jelcyna był najlepszym okresem w stosunkach z Rosją. To dzięki Jelcynowi Wałęsa mógł wyprowadzić z Polski wojska radzieckie, a Rosja oficjalnie przyznała się do zbrodni katyńskich za co Jelcyn przeprosił. W Rosji prezydentura Jelcyna to był okres ciągłej walki z Gorbaczowem i różnymi buntami poszczególnych frakcji. Nasilała się przy tym choroba alkoholowa Jelcyna, która uniemożliwiała mu właściwą pracę na rzecz Rosji i właściwego reprezentowanie kraju. Rosjanie potrzebowali trzeźwego prezydenta za którego nie będą musieli się wstydzić. Na swojego następcę z dniem 31 grudnia 1999 roku Jelcyn wyznaczył Władimira Putina współpracownika swojego zaufanego przyjaciela - Anatolija Sobczaka.



Przejęcie władzy przez Putina

Putin swoje urzędowanie rozpoczął w stylu Stalina. W pierwszym rzędzie pozbył się niepotrzebnych świadków swojej działalności przestępczej od Anatolija Sobczaka po drobnych byłych współpracowników łącznie. Nie zapomniał przy tym o bezwzględnym podporządkowaniu sobie ludzi władzy. Jak Ziobro i Kaczyński, na wszystkich musiał mieć haki. Niepokornych usuwał. W końcu zabrał się za opozycjonistów i wolne media, zwłaszcza amerykańskie. Bezwzględnie atakował ludzi biznesu. Każdy kto nie chciał go wspierać finansowo lądował w obozach pracy. Stawał się zdrajcą narodu, malwersantem, aferzystą, spekulantem w końcu bankrutem, bo przejmowano jego majątek. Swoich oponentów zabijał w różny sposób. Nagłe zawały, zatrucia nowiczokiem, katastrofy lotnicze, czy po prostu zabójstwa w stylu porachunków mafii. Tak samo postępował z niepokornymi narodami.


Putin wiecznie żywy

W przeciwieństwie do Jelcyna Putin jest postrzegany jako wróg alkoholu i papierosów. Potwierdza to nawet Tusk, który poznał go osobiście. Być może Putin zapamiętał do czego doprowadził go alkohol, gdy był w Dreźnie. Przeciętnemu Rosjaninowi ten rosyjski Batman jawi się jako człowiek dbający o swoje zdrowie. Zdyscyplinowany. Z powodzeniem uprawiający różnego rodzaju sporty.  PR-owcy Putina dbają o każdy detal. Putin jest mistrzem judo, taekwondo, kyokushin i sambo - sztuki walki, której uczą się żołnierze specnazu. Jeździ konno, nurkuje odkrywając skarby oceanów, podnosi ciężary, a ostatnio za sprawą córki zainteresował się akrobatycznym rock&rollem. Mimo siedemdziesięciu lat spotykając się z przywódcami innych państw wygląda jak wysportowany młodzieniec. Z Łukaszenką gra w hokeja, a z Tuskiem grał w piłkę nożną. Rosjanie to widzą. Do tego Putin jest hojnym sponsorem sportowców. W wielu krajach kupuje kluby sportowe, a dzięki Gazpromowi FIFA i UEFA jest u niego na łańcuchu. Gdy połączymy taki PR z kompletną kontrola mediów, Putin ma niezagrożone poparcie wśród elektoratu mieszkającego poza dużymi miastami. Do tego skutecznie rozprawia się z jakąkolwiek opozycją. Z pewnością dzięki temu Putin rządzi od 22 lat i być może będzie rządził do śmierci, jako właściciel Rosji, najbogatszy człowiek na Ziemi.

 

Wojny Rosji w pierwszej połowie XX

Wszyscy przywódcy Rosji i ZSRR, carowie, pierwsi sekretarze, prezydenci pielęgnowali mit ich niezwyciężonej armii. Usuwano przy tym niewygodne fakty: klęski, gwałty, zbrodnie i rzezie do których ciągle się dopuszczali. XX wiek rozpoczął się przegraną wojną z Japonią w latach 1904-1905. Potem była I wojna światowa zakończona wojną domową w Rosji zwaną rewolucją październikową. W latach 1917-1921 doszło do pierwszej wojny z Ukrainą. Ukraina poniosła w tej wojnie porażkę stając się republika radziecką. Lata 1919-1920 to wojna polsko-bolszewicka. W wojnie tej szala zwycięstwa przechylała się to na stronę Polaków to na stronę Rosji sowieckiej. W marcu 1921 roku ustalono na mocy traktatu ryskiego zasady podziału granic między Polską, a sowietami. W  1929 roku doszło do konfliktu między Rosją sowiecką a Chinami. Sprawa poszła o Kolej Wschodniochińską. Konflikt przerwała wojna domowa w Chinach między komunistami, a nacjonalistami. Rosja aktywnie uczestniczyła w tej wojnie wspierając obie strony co prowadziło do większego wyniszczenia Chin. Wojna domowa w Chinach trwała do 1949 roku, z przerwą na okupację japońską w latach 1941-1945. W latach 1936-1939 wybuchła wojna domowa w Hiszpanii, w której Rosja sowiecka wspierła bolszewików walczących z nazistami. Walka z nazistami w Hiszpanii nie przeszkadzała sowietom na pakt Ribbentrop - Mołotow. 

 W efekcie tego paktu Rosja sowiecka wspólnie z Hitlerem zaatakowali Polskę w 1939 roku. W tym samym roku armia czerwona zaatakowała Finlandię. Tak zwana wojna zimowa trwała 104 dni. Tak jak obecnie na Ukrainie armia czerwona w Finlandii masowo bombardowała i zabijała ludność cywilną. Te zbrodnie doprowadziły wówczas do wykluczenia Rosji sowieckiej z Ligii Narodów - ówczesnego ONZ. W latach 1939-1945 sowieci uczestniczyli w II wojnie światowej zwaną przez nich wojną ojczyźnianą. Gdyby nie pomoc ameryki i wojsk złożonych z podbitych narodów, Hitler rozbiłby Rosję w pył. Po kapitulacji Japonii sowieci powrócili do wspierania komunistów w wojnie domowej w Chinach.

 

Druga połowa XX wieku

W 1950 roku, gdy tylko Mao odniósł zwycięstwo w wojnie domowej i proklamował powstanie Chińskiej Republiki Ludowej. Wówczas Rosja sowiecka przeniosła działania wojenne do Korei. Tym razem sowieci wspólnie z Chińczykami walczyli z wojskami ONZ, głównie żołnierzami NATO - Amerykanami i Turkami. Wojnę przerwano w 1953 roku ustalając linię demarkacyjną. W 1954 roku ZSRR wspierał zbrojnie Algierię w wojnie o niepodległość z Francją. Wojna zakończyła się w 1964 roku. Rok 1956 to czas powstania węgierskiego. Protesty robotników stłumiła krwawo Armia Radziecka, o czym nie pamięta już dziś agent Putina - Orban. Lata 1960-1973 to wojna w Laosie. W wojnie tej głównymi stronami konfliktu byli ponownie USA i ZSRR. W 1962 roku doszło do najpoważniejszej konfrontacji między ZSRR, a USA, zwanej kryzysem kubańskim. ZSRR rozmieścił wówczas pociski balistyczne na Kubie, a Amerykanie we Włoszech, Wielkiej Brytanii i Turcji. Rakiety były uzbrojone w broń jądrową. 
 
 
W latach 1962 - 1970 ZSRR aktywnie uczestniczył w wojnie domowej w Jemenie. Rok 1967 to wojna sześciodniowa w Izraelu. ZSRR wspiera w tej wojnie arabów z Syrii. W 1973 roku dochodzi ponownie do wojny w Izraelu do której dołącza Egipt, również wspierany przez ZSRR. 1968 rok to Praska Wiosna. Armia Czerwona i wojska Układu Warszawskiego  (Polska, Węgry, NRD i Bułgaria) dokonały inwazji na Czechosłowację. Powodem było otworzenie się rządu w Pradze na demokrację i gospodarkę Europy Zachodniej. Czechosłowacja chciała pójść drogą Jugosławii, a na to nie mógł się zgodzić Breżniew. 1969 rok to ponowny konflikt graniczny ZSRR z Chinami nad rzeką Ussuri. Podobno w tym konflikcie Armia Czerwona używała laserów. To dziwne starcie bo w tym samym czasie Chiny i ZSRR wspólnie toczyli wojnę z USA w Wietnamie. Amerykanów wspaierała Korea Południowa, Tajlandia, Australia, Nową Zelandia i Filipiny. Wojna zakończyła się w 1975 roku zwycięstwem Wietkongu. Oprócz Laosu i Wietnamu działania wojenne przenoszą się również do Kambodży. 
 
 
W 1971 roku Rosja aktywnie wspiera Bangladesz w wojnie o niepodległość z Pakistanem. Lata siedemdziesiąte to ciągłe wojny w Afryce. Obejmują one Angolę, Somalię, Etiopię, Czad, Libię, Gwineę, Etiopię, Zair, Mozambik. W konfliktach tych arabów wspiera zazwyczaj ZSRR, a ludność miejscową Stany Zjednoczone. Lata 1979-1989 to wojna ZSRR z Afganistanem. O wojnach w Afganistanie pisaliśmy dużo w artykule Konstytucja, czy Biblia. W latach 1982-85 dochodzi do kolejnego konfliktu z Izraelem. Tym razem ZSRR wspiera Libańczyków. 
 
 

Historia najnowsza, wojny z udziałem Rosji

W wojnie domowej która wybuchła po rozpadnięciu się Jugosławii Rosja miała jedynie symboliczny udział. Naturalnie chciała wspierać Serbię, ale dostęp do tego kraju był bardzo utrudniony. Poza tym Rosja nie była wówczas gotowa do konfrontacji z NATO i miała u siebie dużo problemów z byłymi republikami postradzieckimi, które chciały niepodległości i samostanowienia. Od 1987 roku trwała wojna o Górny Karabach między Azerbejdżanem, a Armenią. W 1991 roku Rosja wsparła Osetię Południową w wojnie z Gruzją. W 1992 roku wybuchł konflikt pomiędzy Mołdawią i separatystami Rosyjskimi o Naddniestrze. W tym samy roku w Tadżykistanie wybuchła wojna domowa. W następnym roku do konfliktu w Gruzji dołączyła wspierana przez Rosję Abchazja. Lata 1994-1996 to okres I wojny między Czeczenią a Rosją. O ile w I wojnie czeczeńskiej walczyły wojska obu państw to II wojna czeczeńska w latach 1999-2009 była typową wojną partyzancka, z aktami terrorystycznymi włącznie. Olimpiada letnia w 2008 roku nie stanowiła przeszkody do inwazji Rosji na Gruzję. Za to w 2011 roku Rosja włączyła się aktywnie do wojny w Syrii wspierając aktywnie zbrodniarza wojennego Baszszara al-Asada. O ile Baszszar al-Asad zasłyną stosując broń chemiczną przeciwko ludności cywilnej, Putin w tej wojnie masowo mordował Syryjczyków bombami kasetonowymi w tym stosowanymi obecnie w Ukrainie bombami motylkowymi. Od 2014 roku Rosja jest ciągle w stanie wojny z Ukrainą, okupując część jego terytorium. 
 

Marzenie podbicia Europy i Świata

Historia konfliktów zbrojnych na przestrzeni ostatnich 120 lat pokazuje, że Rosja jest ciągle w stanie wojny. Ten naród nie potrafi żyć w pokoju. Putin jest jedynie jego synem tego narodu i wyrazicielem marzeń o podbiciu całej Europy i Świata. Musimy mieć świadomość, że plan podboju Europy nie stworzył Putin, ale Stalin i to zaraz po zakończeniu II wojny światowej. Skoro nie udało się zdobyć Europy przez Hitlera i Stalina, Rosjanie doszli do wniosku, że trzeba to zrobić samemu. Od uderzenia ZSRR na zmęczony wojną zachód Europy powstrzymał Stalina nowo powstały pakt obronny - NATO. Odkładając plany imperialne na przyszłość, ZSRR przyjął zasadę ingerencji we wszystkie konflikty na Świecie. Czasami wspierał nawet obie strony konfliktów. Niewątpliwym sukcesem ZSRR było zdobycie do swojej strefy wpływów Kuby. To o mały włos nie doprowadziło do III wojny światowej - wojny jądrowej.


źródło: twitter.com/nexta_tv

Polityka zagraniczna rządów Putina

Zaraz po ataku Rosji na Ukrainę 
Tramp przyznał,
że decyzja Putina o rozpoczęciu inwazji
jest sprawą „genialną”, 
a sam prezydent Rosji jest prawdziwym „rozjemcą”.
 
Upadek ZSRR zaskoczył Rosjan marzących o zawładnięciu Światem. Wiele osób nie pogodziło się z tym, że można pozwolić na niepodległość postsowieckich republik. Nigdy z tym stanem nie pogodził się Putin. Do dziś uważa, że rozpad ZSRR był największą katastrofą w historii. Dlatego zaraz po objęciu władzy na Kremlu zdecydował się na kontynuację imperialnej polityki Rosji. Po opanowaniu sytuacji wewnętrznej Rosja powróciła do roli głównego stratega na świecie. Ponownie stała się stroną niemal w każdym konflikcie. Do tego Putin zaczął budować i wspierać diaspory rosyjskie niemal w każdym kraju. Najlepiej to widać w Australii, gdzie Rosjanie w ciągu kilku lat stali się grupą mającą coraz więcej do powiedzenia. To wada demokracji dająca wszystkim rezydentom, w tym imigrantom równe prawa w wyborach. Niestety od tej samej broni poległ Putin w Kosowie. Tam Albańczycy przegłosowali Serbów w referendum iuzyskali autonomię. Taka sama sytuacja jest teraz w Bośni i Hercegowinie. Dlatego Putin zmienił strategię i zaczął pozyskiwać przywódców państw. Ma w tym duże doświadczenie bo osobiście obsadza posłusznych sobie "rządzących" w państwach postsowieckich. Na świecie robi to różnymi sposobami. Dostarcza środki finansowe na kampanie wyborcze. Ingeruje w wybory dostarczając różne materiały szpiegowskie kompromitujące niewygodnych konkurentów. Przekupuje polityków. Na tych zasadach w Polsce dostarczył Kaczyńskiemu podsłuchy KGB z restauracji "Sowa i Przyjaciele".

Przed atakiem na Ukrainę 24 lutego 2022 roku z Putinem współpracowali między innymi: Orbán, Tramp, Kaczyński i spółka, Erdogan, Le Pen, Schröder i spółka itd. Putin owinął nawet sobie wokół palca organizacje sportowe takie jak UEFA i FIFA. Stał się prawdziwym carem Rosji, Europy i Świata.
 
 

Surowce za uzależnienie od Rosji

Dostarczając surowce Rosja uzależniła sobie gospodarkę państw niemal całej Europy. Najpierw skusił kraje tanimi surowcami. Doprowadził do zerwania alternatywnych źródeł zaopatrzenia. Potem grając szantażem cenowym uzyskuje korzystne decyzje bez konieczności działań militarnych. Uzależnienie Europy od surowców z Rosji jest przerażające. Polska w której od lat dużo się mówiło o dywersyfikacji kierunku dostaw nie jest w stanie nic zmienić. Najgłośniejszy w tych postulatach PiS, który rządzi Polską od siedmiu lat jeszcze bardziej uzależnił nasz kraj od Rosji kupując od niej węgiel rabowany Ukraińcom w Donbasie. To samo dotyczy Niemiec i innych krajów Unii Europejskiej. Szantażowany przez Putina Orbán jest tak sparaliżowany, że podobnie jak Łukaszenko wykonuje jedynie każdy rozkaz z Kremla.  
 
 
Fot. https://www.polskieradio24.pl/stock.adobe.com/Framestock

Majdan

Konflikt między Ukrainą, a Rosja narastał od pomarańczowej rewolucji (2.11.2004 - 23.01.2005). Przyczyną wybuchu protestów społecznych było sfałszowanie wyborów prezydenckich w 2004 roku. W wyborach startował wspierany oficjalnie przez Rosję urzędujący premier Janukowycz i sympatyk wejścia Ukrainy do Unii Europejskiej i NATO były premier Juszczenko. Putin często odwiedzał Ukrainę przed wyborami. Obniżył dług Ukrainy względem Gazpromu niemal o połowę. Przeznaczył na kampanię Janukowycza 600 milionów dolarów. Niestety zgodnie z badaniami sondażowymi Janukowycz przegrał wybory. Mimo to Putin pogratulował mu zwycięstwa, do czego dostosowała się komisja wyborcza. (Taka sama sytuacja jak na Białorusi w 2020 roku) Ukraińcy masowo wyszli na ulice, a kijowski Majdan stał się pomarańczowym miasteczkiem. Pomarańczowym od barw wyborczych Juszczenki. Początkowo pomarańczowa rewolucja miała wygląd pokojowego happeningu. Jednak ustępujący prezydent Kuczma nie chciał oddać władzy Juszczence. Już wówczas na Kremlu rozważano rozwiązanie siłowe, ale ponoć nie zgodził się na nie Kuczma. 2 grudnia 2004 roku Rada Najwyższa Ukrainy ogłociła wotum nieufności dla rządu premiera Janukowycza. W efekcie wielostronnych rozmów uznano, że sfałszowane wybory zostają unieważnione. Nowe zostały one powtórzone 26 grudnia. Wygrał je Juszczenko. Zaprzysiężenie Juszczenki na prezydenta zakończyło pomarańczową rewolucję.

Euromajdan

W 2010 roku do wyborów ponownie stanął Janukowycz i te wybory wygrał. Propaganda Rosujska przedstawiała Juszczenkę jako faszystę wspierającego banderowców - narodowców ukraińskich. Pewnie dlatego Juszczenko zajął dopiero piąte miejsce. Ukraina nie była jednoroda. Można było wyróznić trzy strefy przekonań. Zachodnią - nacjonalistyczną, wielkomiejską - liberalną, proeuropejską oraz wschodnią prorosyjską. Janukowycz był zwolennikiem Rosji. Już podczas pomarańczowej rewolucji Janukowycz straszył liberalny Kijów odłączeniem Donbasu od Ukrainy. O ile ekipa prezydenta Juszczenki i premier Tymoszenko lobbowali na rzecz wejścia Ukrainy do Unii Europejskiej to Janukowycz wszystko sabotował. 
 
 
W listopadzie 2013 roku oficjalnie odmówił podpisania umowy stowarzyszeniowej z Unia Europejską i doszło ponownie do protestów na Majdanie w których uczestniczyło blisko milion Ukraińców. Kijów nienawidził Janukowycza, a go Putin uwielbiał. Chociażby za jego kryminalną przeszłość. (Janukowycz był dwukrotnie skazany za rozboje) Do eskalacji konfliktu doszło 30 listopada kiedy to Janukowycz do stłumienia protestów wysłał na Majdan specjalne jednostki milicji - Berkut. Polała się krew. Pojawili się nawet snajperzy. W pierwszych dniach walk zginęło co najmniej 15 osób, zabitych prze Berkut. Setki było rannych. Mimo do tłum przejął inicjatywę i 25 lutego 2014 jednostkę Berkut rozwiązano, a część ich funkcjonariuszy uciekła do Rosji, razem z Janukowyczem. Ukraiński parlament powołał Ołeksandra Turczynowa na tymczasowego prezydenta kraju i rozpisał nowe wybory. Zwycięstwo Euromajdanu spowodowało niepokoje w rosyjskojęzycznej części kraju. Efektem tego była aneksja Krymu przez Rosję i wojna z separatystami promoskiewskich o Donbas i Ługańsk. 

 
Z Ukrainą w sercu, jeden z protestów w Polsce. źródło: twitter.com/nexta_tv


Wojna o Donieck

Wojna Putina z Ukraina rozpoczęła się w kwietniu 2014 roku. Wspierani przez Rosję separatyści dążyli do przejęcia obwodu donieckiego i ługańskiego. To rejony przypominające nasz Górny Śląsk. Dużo kopalń i zakładów przemysłowych. Putin nie chciał utracić tych terenów, zwłaszcza, że kopalnie ciągle pracowały, a Polska i Niemcy chętnie kupowały (i kupują) tani węgiel kradziony przez Rosjan Ukrainie. Podczas wojny w Donbasie pojawiło się pojecie wojny hybrydowej. Żołnierze Rosyjscy walczyli "będąc na urlopach". Niedobitki Berkutu to byli spontaniczni bohaterzy, którzy kupowali broń i mundury w sklepach z gadżetami. Autentyczni byli jedynie separatyści przyjmowani i odznaczani przez Putina na Kremlu. Zadaniem separatystów jakie postawił im Putin było utworzenie drogi lądowej do Krymu. Niestety separatyści atakowali Mariupol bez powodzenia. Również bez powodzenia starali się uzyskać tereny dawnych obwodów Donieckiego i Ługańskiego. To też się nie udało. W końcu strony okopały się na swoich pozycjach nękając jedynie przeciwników drobnym ostrzałem. Działania obronne Ukrainy wspomógł również demokratyczny Świat. Po aneksji Krymu zastosowano kilka symbolicznych sankcji, które nieco uspokoiły zapędy Putina. Udało się nawet w 2015 roku doprowadzić do zawieszenia broni spisanego w protokole mińskim. Oczywiście strony często go łamały.     


Uzasadnienie Putina

W latach 2015-2022 Putin przygotowywał kolejny ruch w swoje strategii podbijania Europy. W jego toku myślenia, pułkownika KGB czuł się osobiście zagrożony. Na Białorusi na skutek protestów po sfałszowanych wyborach w 2020 roku niemal nie utracił kontroli nad marionetkowym rzadem. Sam Łukaszenka chodził wówczas po Mińsku w kamizelce kuloodpornej, z kałasznikowem u boku. Coraz częściej dochodzi do spontanicznych wybuchów niezadowolenia na ulicach Moskwy. Również w części azjatyckiej jest niespokojnie. Do walki z protestującymi robotnikami w Kazachstanie na pomoc wezwano rosyjskie wojsko. Dopiero ono krwawo spacyfikowało bezbronnych demonstrantów. Moskwa nie mogła sobie pozwolić żeby Ukraina stała się demokratycznym krajem z aspiracjami wejścia do Unii Europejskiej i NATO. Ległoby w ten sposób marzenie o wielkiej Rosji, tej rozpostartej od Pacyfiku po Atlantyk.  
 
 
źródło: twitter.com/nexta_tv


Napaść Rosji Putina na Ukrainę

Putin często przechwalał się, że Ukrainę zdobędzie w trzy dni, a Europę w tydzień. Gdy prezydent USA powidomił Świat, że najazd na naszych sąsiadów nastąpi wkrótce w mediach Rosyjski drwiono, że to nie prawda. 
 
Bestialski atak na niepodległwe i suwerenne państwo - Ukrainę nastąpił 24 lutego 2022 roku, niespełna tydzień temu. Początkowo można było odnieść wrażenie, że ataki Rosjan są precyzyjne i wymierzone głównie w obiekty wojskowe. Niestety brak efektów obnażył skłonność Putina do ludobójstwa. Takiego samego do jakiego dopuścił się w Czeczenii, czy Syrii. Bombardowane są osiedla mieszkaniowe, przedszkola, szpitale, karetki pogotowia. Rosyjscy faszyści polują na rodziny w samochodach, żeby rozjeżdżać je czołgami. Rakietami strzela się do ludzi stojących w kolejce przed sklepem. Liczba zbrodni wojsk Putina jest przerażająca.  

Putin wybawieniem dla świata

Atak wojsk Putina na pokojowo nastawioną Ukrainę stał się swoistym "wybawieniem" dla Świata. Wybawieniem od życia wygodnego, opartego na pieniądzu i interesach. Zaufanie, którym obnażono Rosję, a zwłaszcza Putina niemal nie doprowadziło do bezkarnej eksterminacji 44 milionowego narodu. Dumnego ze swojego samostanowienia. Najbardziej imponują jednogłośne sankcje skierowane przeciw Rosji Putina i przejętej przez nich Białorusi. Co prawda wyłamały się z tego Węgry, ale i z nimi przyjdzie się kiedyś rozliczyć. Może świat dzięki Putinowi stanie się lepszy. Powróci do takich wartości jak demokracja, praworządność, tolerancja. Może tacy uczniowie Putina jak Tramp, Kaczyński, czy Schröder nie będą mieli okazji, żeby w swoich krajach niszczyć demokrację i praworządność. Jest nadzieja że wyborcy nie pozwolą im skłócać społeczeństwa. Dzielić na tych prawdziwych i tych co na nich nie głosują. 
Nie sprzedadzą siebie i swoich ojczyzn jak Judasz za worek kremlowskich rubli. Uczmy się tego od Ukraińców.


 źródło: twitter.com/nexta_tv

Użycie broni jądrowej

Putin tuż przed inwazją stwierdził, że jeśli ci których zabija będą się bronic to użyje broni jądrowej. To stwierdzenie powtórzył po raz drugi w ostatnią niedzielę 27 lutego 2022 roku. To już świadczy o jego obłędzie. On po prostu odleciał w kosmos. Nic dziwnego. Przecież jego droga życia od funkcjonariusza KGB, przez złodzieja i mordercę, po Batmana i władcę świata musiała doprowadzić go do obłędu. Teraz ten zbrodniarz mówi, że przywróci w Europie prawdziwe chrześcijaństwo. Poczuł się bogiem świata i kosmosu? Podobnie twierdzą działacze

Niestety trzeba mieć świadomość że jeżeli nikt na Kremlu nie zareaguje w sposób zdecydowany na urojenia Putina, jeżeli nie rozwiąże się problemów umysłowych tego chorego człowieka to Putin pewnie użyje broni jądrowej. Kwestia czasu tylko kiedy i gdzie to się stanie, ale to chyba nie będzie mieć już dla nas większego znaczenia.
 
#Putin #wojna w Ukrainie #pomarańczowa rewolucja #Majdan #Euromajdan #sankcje

Jeśli chcesz, zostaw po sobie ślad w komentarzu, będzie nam miło go przeczytać. Pamiętaj jednak , że w Internecie również obowiązują zasady savoir-vivre. Komentarze łamiące netetykietę (tj. wulgaryzmy, spamowanie, etc.) będą usuwane.

Subskrybuj posty | Subskrybuj komentarze

- Copyright © Inside Your Life | blog lifestylowy - Skyblue - Powered by Blogger - Designed by Johanes Djogan -