czwartek, 14 czerwca 2018


Internet w Polsce wyrasta już z okresu młodzieżowego i zaczyna wiek dojrzałego człowieka w wieku produkcyjnym. Warto sobie przypomnieć jakie były początki. Pierwszy internet analogowy uruchomiono w Polsce we wrześniu 1990 roku. Pierwsze komputery zostały podłączone w 1991 roku. Na początku służyły jedynie do testowego przesyłu maili. Pierwsze komputery z dostępem do internetu znajdowały się w Warszawie, Krakowie, w Toruniu i w Katowicach. Na początku łączyliśmy się z internetem przy pomocy modemu telefonicznego. Wraz z powstawaniem sieci telewizji kablowej pojawiła się alternatywna forma dostępu do internetu. Użytkowników, którzy szperali w internecie nazywano surferami. Dziś to chyba zapomniane określenie?

 

Początki Internetu w Polsce

W 2001 roku nasz podstawowy operator telefoniczny uruchomił Neostradę. Powszechny dostęp do internetu przy pomocy modemu ADSL. Oferowane prędkości przesyłu danych to było wówczas: 256 kb/s, 512 kb/s, 1 Mb/s i 2 Mb/s bez limitu przesyłania danych. Z naszych internetowych łączy zniknął specyficzny dźwięk wybierania numeru telefonicznego do bramki internetowej. Rok później zwiększono standard przesyłu danych, a w 2003 roku modem wyposażono w wydajniejsze łącze USB. W 2006 roku zaczęła być dostępna opcja telefonii internetowej VoIP, przez co znacznie zostały obniżone koszty połączeń telefonicznych z zagranicą. Wraz z rozwojem technologii pojawiały się coraz szybsze procesory, umożliwiające coraz szybszy przesył danych. Pojawił się internet satelitarny, stałe łącza światłowodem, a osiem lat temu LTE umożliwiające szybkie bezprzewodowe i symetryczne łączenie się z internetem.

Giganci Internetu - Google i media społecznościowe

Obok rozwoju technologii umożliwiających coraz szybsze i tanie łączenie się z internetem następował rozwój oprogramowania. Przede wszystkim pod koniec lat dziewięćdziesiątych powstało Google, które szybko zdominowało rynek przeglądarek internetowych.  Odpowiednie oprogramowanie umożliwiło tworzenie sklepów internetowych, platform handlowych i zakupowych, platform do rozliczeń bankowych między innymi na bazie oprogramowania P2P. Rozrywka przestała ograniczać się do gier online. Powstały media społecznościowe wypierając tradycyjne komunikatory  IRC, Pol-czat, Tlen.pl, GG i Skype. Zauważyliście, że już 12 lat ma portal społecznościowy Nasza Klasa? Siedem lat później w internecie pojawił się Facebook, który obok Twittera, Instagramu, Google Plus daje szeroką ofertę do kontaktu między ludźmi, tworząc nowe zjawisko nazywane jako socjal media. Powstał wirtualny świat globalizacji, zastępujący relacje online zarówno rodzinne, jak i koleżeńskie. Liczba znajomych na Facebooku sięga setek, a w domach jesteśmy zazwyczaj sami.


Wikipedia największa, powszechna encyklopedia

Internet stał się też największą encyklopedią. Za sprawą Wikipedii znacznie łatwiej jest poznać znaczenie wielu słów, wydarzeń. Wiedzę zastępuje szybki dostęp do internetu. Na maturę wystarczy iść ze smartfonem by mieć pod ręką wszystkie prawa matematyczne, zagadnienia z geografii, historii itd. Nawet sama nauka jest podawana przez internet coraz bardziej popularne stają się webinaria zarówno dla większej liczby osób jak i indywidualne. Jest też oferta korepetycji przez internet. 
Muzyka w internecie "zabiła" tradycyjne nośniki muzyki i filmów. Po co kupować płyty skoro z internetu ściągnie się wszystko. W tym zakresie 13 lat temu rynek zdominował oficjalne YouTube, ale pełno jest stron pirackich. Są też internetowe sklepy muzyczne gdzie wykonawcy łatwo mogą sprzedać swoją muzykę z pominięciem całej machiny wydawnictw i dystrybucji. To samo dotyczy filmów i książek zastąpionych przez e-booki.


Jak bardzo dzisiejszy użytkownik internetowy różni się od dawnego surfera szperającego w sieci? 

 Przede wszystkim różni się czasem spędzonym przed komputerem. Kiedyś był to zwykły użytkownik internetu, który okazjonalnie wchodził do kafejki internetowej by przez kilka minut posurfować. Mało kto dziś wie co to jest kafejka internetowa. Ile kosztowało kilka minut dostępu do świata internetu. Dzisiejszy użytkownik internetowy jest określany przez socjologów jako ktoś na kształt biologiczno-cyfrowej hybrydy, dla której urządzenie do łączenia się z internetem (PC-et stacjonarny, laptop, smartfon) jest jakby dodatkowym zmysłem służącym zarówno do komunikacji jak i przedłużeniem osobistej pamięci, czy wręcz naszą inteligencją. Już nie potrzebna jest dobra pamięć tego co nauczyliśmy się w szkole. Nie musimy pamiętać, w której książce są jakieś konkretne informacje. Wystarczy spojrzeć do Internetu by móc zabłyszczeć wiedzą wśród znajomych. Internet pomaga w gotowaniu potraw, uprawianiu działki, zwiedzaniu okolicy, a nawet coraz częściej zastępuje nam lekarza. Pojawiło się nawet określenie Dr Google.

Internet stał się niezbędnym narzędziem bez którego coraz ciężej się obyć. Kiedyś początkujące panie domu miały zeszyty pełne notatek jak ugotować coś na obiad. Dziś gotują potrawy na bieżąco zaglądając do internetu patrząc jak je przyrządzić.

To dzięki Internetowi mamy przyjaciół, dokonujemy zakupy, planujemy wakacje, robimy opłaty, rozliczamy się z fiskusem, czy załatwiamy różne sprawy urzędowe. Coraz częściej posiadanie internetowe jest jedynym sposobem rejestracji na studia, zapisania dziecka do przedszkola, rozliczenia podatkowego, prowadzenia konta bankowego itp. Nawet seniorzy zapisując się do sanatorium muszą sprawdzać kolejkę przez internet.


Wiele sklepów odchodzi od sprzedaży w punktach stacjonarnych na rzecz sklepów internetowych. Po co utrzymywać markety stacjonarne i armię pracowników skoro sklep internetowy znacznie obniży koszty i pozwoli na korzystniejszą ofertę cenową. Cena towaru bezpośrednio wpływa na wybory klientów. Platforma handlowa zadba o terminowe rozliczenia transakcji. Potem wystarczy spakować co trzeba i wysłać kurierem. Niektóry towar łatwiej jest zaprezentować w internecie. Specjalne aplikacje umożliwiają chodzenie po wirtualnym sklepie jak po prawdziwym supermarkecie. Z tym, że wirtualnego doradcy zakupowego nie trzeba szukać na całej hali. Wystarczy kliknąć i zaraz odpowie na każde pytanie. Obsługa przez 24 godziny. Dostawa dzień po złożeniu zamówienia.

Można na okrągło siedzieć w domu i nigdzie nie wychodzić. Wszystko załatwimy przez internet i nie będziemy tracić czasu na innych czynnościach odciągających nas od komputera.

W ten sposób powstaje uzależnienie od internetu. Tak jak kiedyś ludzie nie potrafili odejść od ulubionej gry komputerowej tak teraz nie potrafią przerwać dostęp do sieci internetowej. Do niedawna problemem mógł być sprzęt. Jednak do lamusa trafiły nieporęczne PC-ety, czy laptopy. Zastąpiły je tablety i smartfony, a coraz tańszy transfer danych u operatorów komórkowych nie wymaga już zabierania modemów, czy dostępu do darmowego Wi-fi, które też nie jest już problemem. Wszędzie znajdzie się jakieś miejsce, gdzie połączymy się z siecią. Lotniska, stacje kolejowe, pociągi, komunikacja miejska, markety urzędy zapewniają darmowy szerokopasmowy internet. Są gminy które udostępniają darmowy internet swoim mieszkańcom. Już w 2005 roku darmowy internet dostarczany drogą radiową został udostępniony w gminie Czudec.

Internet na trwałe zagościł w naszych domach. Współczesny użytkownik internetowy to każdy z nas. Internet i komputer stały się powszechnie używanym narzędziem służącym nam w codziennym życiu. Wielu z nas dzięki Internetowi ma pracę. Programiści, branża IT to był początek. Teraz wiele osób dzięki Internetowi wykonuje pracę zdalną w swoich domach na rzecz firm oddalonych o dziesiątki kilometrów. Przykładem mogą być firmy świadczące usługi w zakresie SEO. Zabierając laptop na wyjazdy wakacyjne możemy wypoczywać wykonując normalną pracę, nawet za granicą. Wystarczy dostęp do internetu i kilka godzin poświęcić na pracę by nie brać żadnego urlopu. Nawet nasz zleceniodawca nie musi wiedzieć, że nie ma nas w kraju.


Wraz z pojawieniem się internetu pojawiły się nowe zagrożenia. Świat się wyraźnie zmniejszył, pojawiły się nowe zagrożenia. Powstała cyberprzestępczość. Dochodzi do ataków hakerskich o charakterze militarnym. Następuje inwigilacja i profilowanie użytkowników internetowych dla celów marketingowych, czy politycznych. Wskazuje się fałszowanie wyborów z wykorzystaniem internetu. Internet umożliwia integrację ludzi niezadowolonych by wywołać rewoltę. Internetowi, zwłaszcza facebookowi przypisuje się Arabską Wiosnę, rewolucję, która zapoczątkowała obalenie ówczesnej władzy w Syrii, Egipcie, Tunezji, Libii. Rewolucję, która wydarzyła się w sposób spontaniczny bez przygotowania i planu co dalej. Facebook stał się narzędziem do komunikacji w rękach terrorystów. Umożliwia zapewnia kontakt przestępcom. Platforma do krypto waluty, Bitcoina,  umożliwia międzynarodowe rozliczenia finansowe przestępcom i terrorystom.

Internet i jego zagrożenia

Dla zwykłych użytkowników portale społecznościowe stały się możliwością prezentacji swoich rodzin, dzieci. Odświeżenia starych znajomości. Nawiązanie nowych. Wiele osób dzięki temu łatwiej nawiązuje nowe znajomości. Zarówno te trwałe jak i okazjonalne, nie zawsze bezpieczne. Internet jest podstawowym źródłem wiedzy seksualnej dla dzieci. Często przy jego pomocy dochodzi do przedwczesnej inicjacji seksualnej. Dzięki Internetowi młodzież ma ułatwiony dostęp do zakupu narkotyków.

Innym typem zagrożenia są sekty, które poprzez Internet werbują swoich wyznawców. Kluby kiboli poprzez Internet umawiają się na "ustawki", współczesne wyjęte spod prawa, walki gladiatorów.  W Internecie można też umówić się na nielegalne wyścigi uliczne. Po prostu Internet oznacza wolność bez żadnej kontroli.

Nad taką skalą zagrożeń musimy zapanować chroniąc nasze dzieci przed niewłaściwym wykorzystaniem Internetu. Instytucje państwowe i międzynarodowe starają się zapanować nad niektórymi patologiami. Powstają przepisy uniemożliwiające handel w internecie podróbkami, zwalcza się hejterów, organizuje zasadzki na podofilów. Państwa totalitarne w których rządy obawiają się rebelii, ogranicza się dostęp do światowego Internetu. Nakłania właścicieli przeglądarek internetowych i socjal mediów do współpracy z reżimem, zakłada cenzurę i nakazuje udostępnianie numerów IP użytkowników internetowych celem ich identyfikacji.  




Nikt w internecie nie jest anonimowy

Nawet platformy do handlu krypto walutami oparte o technologię blockchain mogą z czasem zostać złamane, tak jak to się stało w USA, gdy wykryto, że są wykorzystywane przez przestępców.  Teoretycznie znaczna część z nas użytkowników internetowych ma zmienne IP różne po każdym wznowieniu połączenia. Jednak nasi dostawcy internetu mają bazę danych w których jest odnotowywane każde nasze połączenie. Nasze komputery, laptopy, smartfony niezależnie od tego stawiają "niepowtarzalny" ślad przypisany do naszego urządzenia. Namierzenie internauty łamiącego prawo nie jest takie trudne, chociaż są dostępne również różne anonimusy utrudniające identyfikację. Jednak wówczas to u dostawcy programu zostawiamy ślad naszego IP.

Internet otworzył przed nami nowy świat

 Ciężko nie docenić faktu, że internet otworzył przed nami inny, nowy świat. Era informacji, nieograniczonego dostępu do wiedzy stała się faktem. Ułatwienia technologiczne dostępne dzięki sieci internetowej na stałe zmieniły nasze życie.

Dlaczego dano nam tak wiele za darmo? 

Często zadajecie sobie to pytanie? Przecież taki rozwój internetu musi służyć osobom, które zarabiają na tym pieniądze. Właściciele socjal mediów, przeglądarek internetowych i różnego rodzaju oprogramowania robią duże pieniądze.

W jaki sposób zarabia się w obecnie w Internecie?

Poprzez reklamę i gromadzenie informacji. Nie tylko reklamę agresywną, dołączaną do różnego rodzaju stron internetowych, chodzi również o gromadzenie danych o użytkownikach internetowych. Każdy użytkownik jest profilowany. Bez konieczności zgody na to sądu, bez zabezpieczenia przy pomocy takich instrumentów jak RODO. Gromadzi się informacje o tym co szukamy w internecie. Gdzie spędzamy wakacje, jakie mamy preferencje, co kupujemy, gdzie, za ile, ile mamy członków rodziny. Gromadzi się nasze zdjęcia. Nawet gdy nie dodamy je do socjal mediów, inteligentne boty znajdą nasze wizerunki na innych stronach. Przez internet nie jesteśmy już anonimowi, a konsorcja wiedzą jak na nas zarobić pieniądze.


Ostatnia afera dotycząca wyborów w USA wykazała że dostęp do naszych profili internetowych mają również politycy czy instytucje typu ZUS. Zamieszczając w internecie zdjęcie z wakacji na których byłeś mimo zwolnienia lekarskiego bądź pewien, że trafi ono na biurko inspektora w ZUS który rozliczy cię z tego wyjazdu.

#Internet #internauta #socjal media #Facebook #Nasza Klasa #Google #YouTube #surfer

Jeśli chcesz, zostaw po sobie ślad w komentarzu, będzie nam miło go przeczytać. Pamiętaj jednak , że w Internecie również obowiązują zasady savoir-vivre. Komentarze łamiące netetykietę (tj. wulgaryzmy, spamowanie, etc.) będą usuwane.

Subskrybuj posty | Subskrybuj komentarze

- Copyright © Inside Your Life | blog lifestylowy - Skyblue - Powered by Blogger - Designed by Johanes Djogan -