Archiwum dla czerwca 2018

Kim jest dzisiejszy użytkownik internetowy?


Internet w Polsce wyrasta już z okresu młodzieżowego i zaczyna wiek dojrzałego człowieka w wieku produkcyjnym. Warto sobie przypomnieć jakie były początki. Pierwszy internet analogowy uruchomiono w Polsce we wrześniu 1990 roku. Pierwsze komputery zostały podłączone w 1991 roku. Na początku służyły jedynie do testowego przesyłu maili. Pierwsze komputery z dostępem do internetu znajdowały się w Warszawie, Krakowie, w Toruniu i w Katowicach. Na początku łączyliśmy się z internetem przy pomocy modemu telefonicznego. Wraz z powstawaniem sieci telewizji kablowej pojawiła się alternatywna forma dostępu do internetu. Użytkowników, którzy szperali w internecie nazywano surferami. Dziś to chyba zapomniane określenie?

 

Początki Internetu w Polsce

W 2001 roku nasz podstawowy operator telefoniczny uruchomił Neostradę. Powszechny dostęp do internetu przy pomocy modemu ADSL. Oferowane prędkości przesyłu danych to było wówczas: 256 kb/s, 512 kb/s, 1 Mb/s i 2 Mb/s bez limitu przesyłania danych. Z naszych internetowych łączy zniknął specyficzny dźwięk wybierania numeru telefonicznego do bramki internetowej. Rok później zwiększono standard przesyłu danych, a w 2003 roku modem wyposażono w wydajniejsze łącze USB. W 2006 roku zaczęła być dostępna opcja telefonii internetowej VoIP, przez co znacznie zostały obniżone koszty połączeń telefonicznych z zagranicą. Wraz z rozwojem technologii pojawiały się coraz szybsze procesory, umożliwiające coraz szybszy przesył danych. Pojawił się internet satelitarny, stałe łącza światłowodem, a osiem lat temu LTE umożliwiające szybkie bezprzewodowe i symetryczne łączenie się z internetem.

Giganci Internetu - Google i media społecznościowe

Obok rozwoju technologii umożliwiających coraz szybsze i tanie łączenie się z internetem następował rozwój oprogramowania. Przede wszystkim pod koniec lat dziewięćdziesiątych powstało Google, które szybko zdominowało rynek przeglądarek internetowych.  Odpowiednie oprogramowanie umożliwiło tworzenie sklepów internetowych, platform handlowych i zakupowych, platform do rozliczeń bankowych między innymi na bazie oprogramowania P2P. Rozrywka przestała ograniczać się do gier online. Powstały media społecznościowe wypierając tradycyjne komunikatory  IRC, Pol-czat, Tlen.pl, GG i Skype. Zauważyliście, że już 12 lat ma portal społecznościowy Nasza Klasa? Siedem lat później w internecie pojawił się Facebook, który obok Twittera, Instagramu, Google Plus daje szeroką ofertę do kontaktu między ludźmi, tworząc nowe zjawisko nazywane jako socjal media. Powstał wirtualny świat globalizacji, zastępujący relacje online zarówno rodzinne, jak i koleżeńskie. Liczba znajomych na Facebooku sięga setek, a w domach jesteśmy zazwyczaj sami.


Wikipedia największa, powszechna encyklopedia

Internet stał się też największą encyklopedią. Za sprawą Wikipedii znacznie łatwiej jest poznać znaczenie wielu słów, wydarzeń. Wiedzę zastępuje szybki dostęp do internetu. Na maturę wystarczy iść ze smartfonem by mieć pod ręką wszystkie prawa matematyczne, zagadnienia z geografii, historii itd. Nawet sama nauka jest podawana przez internet coraz bardziej popularne stają się webinaria zarówno dla większej liczby osób jak i indywidualne. Jest też oferta korepetycji przez internet. 
Muzyka w internecie "zabiła" tradycyjne nośniki muzyki i filmów. Po co kupować płyty skoro z internetu ściągnie się wszystko. W tym zakresie 13 lat temu rynek zdominował oficjalne YouTube, ale pełno jest stron pirackich. Są też internetowe sklepy muzyczne gdzie wykonawcy łatwo mogą sprzedać swoją muzykę z pominięciem całej machiny wydawnictw i dystrybucji. To samo dotyczy filmów i książek zastąpionych przez e-booki.


Jak bardzo dzisiejszy użytkownik internetowy różni się od dawnego surfera szperającego w sieci? 

Przede wszystkim różni się czasem spędzonym przed komputerem. Kiedyś był to zwykły użytkownik internetu, który okazjonalnie wchodził do kafejki internetowej by przez kilka minut posurfować. Mało kto dziś wie co to jest kafejka internetowa. Ile kosztowało kilka minut dostępu do świata internetu. Dzisiejszy użytkownik internetowy jest określany przez socjologów jako ktoś na kształt biologiczno-cyfrowej hybrydy, dla której urządzenie do łączenia się z internetem (PC-et stacjonarny, laptop, smartfon) jest jakby dodatkowym zmysłem służącym zarówno do komunikacji jak i przedłużeniem osobistej pamięci, czy wręcz naszą inteligencją. Już nie potrzebna jest dobra pamięć tego co nauczyliśmy się w szkole. Nie musimy pamiętać, w której książce są jakieś konkretne informacje. Wystarczy spojrzeć do Internetu by móc zabłyszczeć wiedzą wśród znajomych. Internet pomaga w gotowaniu potraw, uprawianiu działki, zwiedzaniu okolicy, a nawet coraz częściej zastępuje nam lekarza. Pojawiło się nawet określenie Dr Google.

Internet stał się niezbędnym narzędziem bez którego coraz ciężej się obyć. Kiedyś początkujące panie domu miały zeszyty pełne notatek jak ugotować coś na obiad. Dziś gotują potrawy na bieżąco zaglądając do internetu patrząc jak je przyrządzić.

To dzięki Internetowi mamy przyjaciół, dokonujemy zakupy, planujemy wakacje, robimy opłaty, rozliczamy się z fiskusem, czy załatwiamy różne sprawy urzędowe. Coraz częściej posiadanie internetowe jest jedynym sposobem rejestracji na studia, zapisania dziecka do przedszkola, rozliczenia podatkowego, prowadzenia konta bankowego itp. Nawet seniorzy zapisując się do sanatorium muszą sprawdzać kolejkę przez internet.


Wiele sklepów odchodzi od sprzedaży w punktach stacjonarnych na rzecz sklepów internetowych. Po co utrzymywać markety stacjonarne i armię pracowników skoro sklep internetowy znacznie obniży koszty i pozwoli na korzystniejszą ofertę cenową. Cena towaru bezpośrednio wpływa na wybory klientów. Platforma handlowa zadba o terminowe rozliczenia transakcji. Potem wystarczy spakować co trzeba i wysłać kurierem. Niektóry towar łatwiej jest zaprezentować w internecie. Specjalne aplikacje umożliwiają chodzenie po wirtualnym sklepie jak po prawdziwym supermarkecie. Z tym, że wirtualnego doradcy zakupowego nie trzeba szukać na całej hali. Wystarczy kliknąć i zaraz odpowie na każde pytanie. Obsługa przez 24 godziny. Dostawa dzień po złożeniu zamówienia.

Można na okrągło siedzieć w domu i nigdzie nie wychodzić. Wszystko załatwimy przez internet i nie będziemy tracić czasu na innych czynnościach odciągających nas od komputera.

W ten sposób powstaje uzależnienie od internetu. Tak jak kiedyś ludzie nie potrafili odejść od ulubionej gry komputerowej tak teraz nie potrafią przerwać dostęp do sieci internetowej. Do niedawna problemem mógł być sprzęt. Jednak do lamusa trafiły nieporęczne PC-ety, czy laptopy. Zastąpiły je tablety i smartfony, a coraz tańszy transfer danych u operatorów komórkowych nie wymaga już zabierania modemów, czy dostępu do darmowego Wi-fi, które też nie jest już problemem. Wszędzie znajdzie się jakieś miejsce, gdzie połączymy się z siecią. Lotniska, stacje kolejowe, pociągi, komunikacja miejska, markety urzędy zapewniają darmowy szerokopasmowy internet. Są gminy które udostępniają darmowy internet swoim mieszkańcom. Już w 2005 roku darmowy internet dostarczany drogą radiową został udostępniony w gminie Czudec.

Internet na trwałe zagościł w naszych domach. Współczesny użytkownik internetowy to każdy z nas. Internet i komputer stały się powszechnie używanym narzędziem służącym nam w codziennym życiu. Wielu z nas dzięki Internetowi ma pracę. Programiści, branża IT to był początek. Teraz wiele osób dzięki Internetowi wykonuje pracę zdalną w swoich domach na rzecz firm oddalonych o dziesiątki kilometrów. Przykładem mogą być firmy świadczące usługi w zakresie SEO. Zabierając laptop na wyjazdy wakacyjne możemy wypoczywać wykonując normalną pracę, nawet za granicą. Wystarczy dostęp do internetu i kilka godzin poświęcić na pracę by nie brać żadnego urlopu. Nawet nasz zleceniodawca nie musi wiedzieć, że nie ma nas w kraju.


Wraz z pojawieniem się internetu pojawiły się nowe zagrożenia. Świat się wyraźnie zmniejszył, pojawiły się nowe zagrożenia. Powstała cyberprzestępczość. Dochodzi do ataków hakerskich o charakterze militarnym. Następuje inwigilacja i profilowanie użytkowników internetowych dla celów marketingowych, czy politycznych. Wskazuje się fałszowanie wyborów z wykorzystaniem internetu. Internet umożliwia integrację ludzi niezadowolonych by wywołać rewoltę. Internetowi, zwłaszcza facebookowi przypisuje się Arabską Wiosnę, rewolucję, która zapoczątkowała obalenie ówczesnej władzy w Syrii, Egipcie, Tunezji, Libii. Rewolucję, która wydarzyła się w sposób spontaniczny bez przygotowania i planu co dalej. Facebook stał się narzędziem do komunikacji w rękach terrorystów. Umożliwia zapewnia kontakt przestępcom. Platforma do krypto waluty, Bitcoina,  umożliwia międzynarodowe rozliczenia finansowe przestępcom i terrorystom.

Internet i jego zagrożenia

Dla zwykłych użytkowników portale społecznościowe stały się możliwością prezentacji swoich rodzin, dzieci. Odświeżenia starych znajomości. Nawiązanie nowych. Wiele osób dzięki temu łatwiej nawiązuje nowe znajomości. Zarówno te trwałe jak i okazjonalne, nie zawsze bezpieczne. Internet jest podstawowym źródłem wiedzy seksualnej dla dzieci. Często przy jego pomocy dochodzi do przedwczesnej inicjacji seksualnej. Dzięki Internetowi młodzież ma ułatwiony dostęp do zakupu narkotyków.

Innym typem zagrożenia są sekty, które poprzez Internet werbują swoich wyznawców. Kluby kiboli poprzez Internet umawiają się na "ustawki", współczesne wyjęte spod prawa, walki gladiatorów.  W Internecie można też umówić się na nielegalne wyścigi uliczne. Po prostu Internet oznacza wolność bez żadnej kontroli.

Nad taką skalą zagrożeń musimy zapanować chroniąc nasze dzieci przed niewłaściwym wykorzystaniem Internetu. Instytucje państwowe i międzynarodowe starają się zapanować nad niektórymi patologiami. Powstają przepisy uniemożliwiające handel w internecie podróbkami, zwalcza się hejterów, organizuje zasadzki na podofilów. Państwa totalitarne w których rządy obawiają się rebelii, ogranicza się dostęp do światowego Internetu. Nakłania właścicieli przeglądarek internetowych i socjal mediów do współpracy z reżimem, zakłada cenzurę i nakazuje udostępnianie numerów IP użytkowników internetowych celem ich identyfikacji.  




Nikt w internecie nie jest anonimowy

Nawet platformy do handlu krypto walutami oparte o technologię blockchain mogą z czasem zostać złamane, tak jak to się stało w USA, gdy wykryto, że są wykorzystywane przez przestępców.  Teoretycznie znaczna część z nas użytkowników internetowych ma zmienne IP różne po każdym wznowieniu połączenia. Jednak nasi dostawcy internetu mają bazę danych w których jest odnotowywane każde nasze połączenie. Nasze komputery, laptopy, smartfony niezależnie od tego stawiają "niepowtarzalny" ślad przypisany do naszego urządzenia. Namierzenie internauty łamiącego prawo nie jest takie trudne, chociaż są dostępne również różne anonimusy utrudniające identyfikację. Jednak wówczas to u dostawcy programu zostawiamy ślad naszego IP.

Internet otworzył przed nami nowy świat

Ciężko nie docenić faktu, że internet otworzył przed nami inny, nowy świat. Era informacji, nieograniczonego dostępu do wiedzy stała się faktem. Ułatwienia technologiczne dostępne dzięki sieci internetowej na stałe zmieniły nasze życie.

Dlaczego dano nam tak wiele za darmo? 

Często zadajecie sobie to pytanie? Przecież taki rozwój internetu musi służyć osobom, które zarabiają na tym pieniądze. Właściciele socjal mediów, przeglądarek internetowych i różnego rodzaju oprogramowania robią duże pieniądze.

W jaki sposób zarabia się w obecnie w Internecie?

Poprzez reklamę i gromadzenie informacji. Nie tylko reklamę agresywną, dołączaną do różnego rodzaju stron internetowych, chodzi również o gromadzenie danych o użytkownikach internetowych. Każdy użytkownik jest profilowany. Bez konieczności zgody na to sądu, bez zabezpieczenia przy pomocy takich instrumentów jak RODO. Gromadzi się informacje o tym co szukamy w internecie. Gdzie spędzamy wakacje, jakie mamy preferencje, co kupujemy, gdzie, za ile, ile mamy członków rodziny. Gromadzi się nasze zdjęcia. Nawet gdy nie dodamy je do socjal mediów, inteligentne boty znajdą nasze wizerunki na innych stronach. Przez internet nie jesteśmy już anonimowi, a konsorcja wiedzą jak na nas zarobić pieniądze.


Ostatnia afera dotycząca wyborów w USA wykazała że dostęp do naszych profili internetowych mają również politycy czy instytucje typu ZUS. Zamieszczając w internecie zdjęcie z wakacji na których byłeś mimo zwolnienia lekarskiego bądź pewien, że trafi ono na biurko inspektora w ZUS który rozliczy cię z tego wyjazdu.

#Internet #internauta #socjal media #Facebook #Nasza Klasa #Google #YouTube #surfer


Czy łączy nas piłka nożna ?


Panem et circenses! (Chleba i igrzysk!)

Są takie chwile, gdy wydarzenia sportowe stają się najważniejszym newsem, a my chcąc nie chcąc, w tym uczestniczymy. Nasze domy zamieniają się w strefy kibica, a czas odmierzają  kolejne mecze. Oczywiście skala zaangażowania jest uzależniona od sukcesów jakie odnoszą "nasi" i podatności domowników na uleganie zborowym zachowaniom.

Zawody sportowe od wieków służyły kilku celom. Przede wszystkim były źródłem rozrywki. Już starożytny poeta Juwenalis zauważył, że pospólstwo oprócz podstawowych dóbr potrzebuje również zajęcia w postaci rozrywki. Chleba i igrzysk! Spełnienie tych dwu podstawowych potrzeb oznaczało spokojne rządzenie kolejnym cesarzom. Rozrywkę dostarczały walki gladiatorów. Budowano specjalne areny przypominające dzisiejsze stadiony, na których zawodowi "sportowcy", gladiatorzy toczyli walki, często kończące się śmiercią jednego z rywali. Krwawe zawody dostarczały odpowiednich emocji. Rozładowywały napięcia, dawały zajęcie.

Krwawe walki gladiatorów nie były pierwszymi zawodami jakie organizowano dla widzów. Już 700 lat wcześniej w starożytnej Grecji urządzano bezkrwawe igrzyska olimpijskie, których celem była sportowa rywalizacja uczestników igrzysk.. Zwycięzców zawodów nagradzano, nad zawodami czuwali odpowiedni sędziowie, a na czas trwania igrzysk wstrzymywano wszelkie działania wojenne.
Rywalizacja sportowców z różnych państw dawała możliwość porównania ich siły i zdolności w walce. Sportowcy staczali na starożytnych stadionach bezkrwawe wojny, które pozwalały ocenić, które narody cechuje większa sprawność i gotowość do walki.

Wraz z podnoszeniem wysokości nagród dla uczestników zawodów, pojawiła się korupcja i doping. Nad uczciwym przebiegiem zawodów musieli zapanować sędziowie. Uczciwa walka wymagała ćwiczeń i odpowiedniego wytrenowania. Dzięki temu zawody sportowe nie tylko dostarczały rozrywki, ale zmusiły społeczeństwa do uprawiania sportu. By osiągnąć sukces na zawodach i zdobyć nagrodę trzeba było uprawiać sport i zadbać o odpowiednią kondycję. Chcąc być sprawnym sportowcem należało przestrzegać odpowiedniej diety, uprawiać ruch i regularnie ćwiczyć. To podnosiło kulturę i sprawność fizyczną, która z czasem przekładała się na długość i jakość życia.
W ten sposób możemy uzmysłowić sobie że sport i zawody sportowe ciągle są niezbędnym elementem w prawidłowym rozwoju społeczeństwa.



Uprawianie sportu jest i dziś bardzo potrzebne. Postęp cywilizacyjny przyczynił się poniekąd do znacznego ogrania sprawności fizycznej społeczeństwa. Otyłość staje się coraz bardziej powszechną chorobą, a sport zaczyna się ograniczać głównie do kibicowania współczesnym gladiatorom. Dlatego wzrasta znaczenie funkcji edukacyjnej zawodów sportowych. Ich przebieg jest szeroko propagowany w mediach. Dzięki temu dobrze zarabiający sportowcy są przykładem dla młodych ludzi jak osiągnąć sukces. Jednocześnie przesyt globalizacją wywołuje powstawanie trendów nacjonalistycznych i potrzebę odnoszenia sukcesu. Dzięki temu, jak w starożytnym Rzymie, wzrasta zapotrzebowanie na igrzyska, a ilość przeróżnych zawodów sportowych jest coraz większa.


Skąd taka popularność piłki nożnej?

Na świecie, a głównie w Europie najbardziej popularnym sportem jest piłka nożna. Zapewne dlatego, że jest bardzo widowiskowym spektaklem. Poza tym sporty drużynowe rządzą się nieco innymi prawami niż sporty indywidualne. Na końcowy sukces ma wpływ cała drużyna, a w zasadzie cały sztab reprezentacji. Od kucharza i kierowcy autobusu po lekarzy, masażystów, analityków i trenerów. Dzięki temu sukces drużyny piłkarskiej jest niczym zwycięstwo narodowe, całego państwa a hasło "Łączy nas piłka" pomaga utożsamić się kibicom z ich ukochaną drużyną. Dotyczy to tak samo lokalnych drużyn piłkarskich, jak i reprezentacji.

Kibice drużyn klubowych mają z resztą nie tylko wymiar lokalny. Czołowe kluby piłkarskie przyciągają fanów nie utożsamiając ich jedynie z danym regionem. Zresztą skład zawodników klubów piłkarskich nie ma za wiele wspólnego z siedzibą klubu. Oczywiście kluby prowadzą szkolenie przyszłych zawodników. Szkółki piłkarskie prowadzą nabór młodzików nie tylko w rejonie, gdzie jest  stadion klubu. Są drużyny które prowadzą szkolenia przyszłych piłkarzy na całym świecie. Jednak najpopularniejszym sposobem pozyskania zawodników jest ich kupowanie od innych klubów, nie tylko w kraju, ale i na całym świecie.

By ich "kupić" i ściągnąć do drużyny potrzebne są pieniądze. Dlatego ważny jest odpowiedni show wokół rozgrywek ligowych by przyciągnąć odpowiednich sponsorów. Po prostu piłką nożną rządzą pieniądze, a stadiony, zawodnicy i relacje w mediach wyglądają jak jednak wielka reklama.


Mecze muszą przyciągać kibiców i sponsorów. Liczy się wygrana nie tylko ta sportowa, ale i ta dotycząca frekwencji  na stadionie i oglądalności w mediach. Jeżeli mecze drużyny przyciągają dużą liczbę kibiców, to klub ma pieniądze z biletów, relacji w mediach i z reklamy. Sponsorzy chętnie inwestują w taki klub, a on ma pieniądze na kupowanie kolejnych piłkarzy i edukowanie własnych piłkarzy w klubowych szkółkach piłkarskich. Kluby sportowe stają się potężnymi firmami, o znaczeniu międzynarodowym. Zatrudniają najlepszych piłkarzy, szkoleniowców z całego świata. Współorganizują również własne kluby kibica. Często mówi się, że widownia to dodatkowi zawodnicy. Atmosferę na stadionie tworzą kibice. Często od ich dopingu zależą wyniki meczu. Gwizdy deprymują przeciwnika, a oklaski i chóralne śpiewy i odpowiedni doping "uskrzydlają" własną drużynę. Kluby przygotowują swoim kibicom odpowiednie gadżety. Kibice mają flagi, szaliki klubowe, odpowiednie trąbki, syreny, specjalne koszulki, by jak najdokładniej móc identyfikować się z własną drużyną.

Znaczna część kibiców nie przychodzi na mecze, aby oglądać dobre zawody sportowe. Przychodzą by kibicować "swoim". Kibice obu drużyn, które odbywają mecz rywalizują między sobą w sposobie kibicowania. Kto będzie głośniejszy. Kogo bardziej będzie widać. Często towarzyszy temu agresja, bijatyki, brak szacunku dla ducha sportu i zawodników. Kibice zapominają, że "ich" drużyna składa się jedynie z "najemników", którzy mają kontrakty z klubem na jeden sezon, lub  maksymalnie kilka lat. Rywalizacja kibiców często nie ma nic wspólnego z tym co reprezentuje drużyna której kibicują. Organizują "ustawki" podczas których kibice różnych drużyn bijatyką sprawdzają "wartość" ich "kibicowania". Kluby odcinają się od takich kibiców nazywając ich kibolami. Środowiska kiboli przyciągają środowiska przestępcze, a burdy stadionowe odpychają miłośników sportu od chodzenia na mecze, a wraz z nimi odchodzą sponsorzy. Przez takie działania wiele klubów piłkarskich, nawet dobrych z tradycjami, ma problemy spowodowane zachowaniem własnych kibiców.




Łączy nas piłka?

Zupełnie innym kibicowaniem cieszą się piłkarskie reprezentacje państw. Ich skład jest wybierany przez specjalnych trenerów-selekcjonerów, którzy z rodzimych piłkarzy klubowych i tych co grają za granicą rekrutują drużynę narodową. Podczas meczy jest "zawieszona" zawiść klubowa, a mecze reprezentacji stają się "świętem narodowym" dla kibiców wszystkich klubów. Kibolom podczas meczy miedzy państwowych rzadko udaje się wywołać burdy na stadionach. Wśród kibiców dominują barwy narodowe, a zawody sportowe bardziej przypominają starożytne igrzyska, z prawdziwym duchem sportu. By podnieść rangę takich imprez organizowane są poza stadionami specjalne strefy kibica, a całe rodziny mogą bezpiecznie dopingować własnej reprezentacji.

Podczas ważnych meczy reprezentacji pustoszeją ulice, a większość z nas dopinguje naszej drużynie narodowej. Na stadionie, gdzie odbywa się mecz, w strefach kibica, w pubach ze znajomymi, czy w domach przed telewizorem. W tym okresie, zwłaszcza Mistrzostw Europy, czy Mistrzostw Świata w sklepach są dostępne odpowiednie gadżety kibica. Flagi, szaliki, czapki, kubki, szklanki, trąbki, breloczki, zdjęcia piłkarzy z reprezentacji. Pojawiają się one u kibiców nie tylko tych zgromadzonych na stadionach i w strefach kibica. Flagi są wywieszane przed domami, na samochodach, nosimy na co dzień czapki, szaliki z barwami narodowymi. Wszyscy jesteśmy wówczas kibicami. Wspieramy naszą drużynę. Identyfikujemy się z nią.

Takie kibicowanie wzmacnia patriotyzm, wyzwala potrzebę uprawiania sportu, jednoczy ludzi, przyjaciół, rodziny. Mecze lubimy oglądać w większym gronie. Jest to więc okazja do spotkań. Wspólne przeżywanie meczy wyzwala w nas dodatkowe emocje. Nawet skrajni politycy omawiając wydarzenia sportowe w mediach nie skaczą sobie do oczu. Można się zgodzić ze sloganem: "Łączy nas piłka".


Podobno w naszej rodzinie wydarzenia sportowe od zawsze wyzwalały emocje i były okazją do spotkań rodzinnych. Wspólnie oglądano występy naszych lekkoatletów na olimpiadzie. Walki bokserów, wyczyny żużlowców, czy Kolarski Wyścig Pokoju. Tata często opowiada, że gdy jeździł Szurkowski, Szozda czy Sójka bardzo popularna była gra w kapsle, w którą dzieci grały na niemal każdym podwórku. Występy Ireny Szewińskiej, walki legendy wagi ciężkiej Lucjana Treli czy braci Skrzeczów są ciągle omawiane przez naszych dziadków i rodziców. Najwięcej emocji jest oczywiście wokół piłki nożnej. Mecze klubowe o Mistrzostwo Polski, rozgrywki o puchar UEFA. przeżywają ciągle chociaż minęło tyle lat.

Również w moim domu staram się kontynuować tę tradycję. Oglądanie naszych sportowców dobrze wpływa na nasze dzieci. Jest zachętą do uprawiania sportu. Świetnie do tego nadaje się piłka siatkowa. Ta dyscyplina jest wolna od burd kibiców wiec można bezpiecznie oglądać mecze na żywo. Są odpowiednio przygotowane hale sportowe, a mecze są organizowane z należytą oprawą. Są specjalni DJ-je, którzy kierują dopingiem, a kibice nagradzają brawami zawodników obu drużyn. Nawet przegrany mecz dostarcza satysfakcji, gdy widzimy ile serca siatkarze wkładają w potyczkę. Sportowa rywalizacja, gra fair play, możliwość chellenege'u, to wyróżnia tę dyscyplinę. Może dlatego  że jest to sport bezkontaktowy, a może że nasze reprezentacje kobieca i mężczyzn odnosi teraz dy że sukcesy zarówno klubowe jak i reprezentacji.

Za tydzień ruszają kolejne Mistrzostwa Świata w piłce nożnej. Może warto zorganizować w domu strefę kibica. Zaprosić znajomych, rodzinę by wspólnie uczestniczyć w kolejnym święcie piłkarskim.



#strefa kibica #piłka nożna #Mistrzostwa Świata #kibic #mecz




- Copyright © Inside Your Life | blog lifestylowy - Skyblue - Powered by Blogger - Designed by Johanes Djogan -