poniedziałek, 26 lutego 2018


„Albowiem Syn Człowieczy nie przyszedł, aby mu służono, 
lecz aby służyć i oddać swe życie na okup za wielu”. 
Ewangelii Marka 10,45.

Przykazanie miłości

 

Kierowanie się w życiu miłością jest dla nas bardzo ważnym przesłaniem. Zostało ono zapisane w Ewangelii Mateusza jako pierwsze i największe przykazanie (Mateusz 22:36-40):

 36. "Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?" 

 37. On mu odpowiedział: "Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. 

 38. To jest największe i pierwsze przykazanie. 

 39. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. 

 40. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy". 


Na te same Słowa Chrystusa powołuje się również Ewangelista Marek (12:28-33). Te fragmenty Pisma Świętego dowodzą, że miłość w chrześcijaństwie jest fundamentem wiary, opoką, na której budowane jest doczesne życie. Stanowi integralny element katechezy różnych kościołów chrześcijańskich.

Oczywiście do tego aby kierować się w życiu miłością do innych nie trzeba być koniecznie chrześcijaninem.

Filozofia miłości przewija się w różnych rozważaniach wielkich myślicieli. O tym czym jest miłość dla człowieka, jak wpływa na budowanie przez niego relacji z innymi ludźmi pisali poeci, znawcy psychologii, pedagogiki, socjologii, filozofii i teologii. Platon określał miłość dążeniem do znalezienia psychicznego dopełnienia w drugiej osobie. Arystoteles wiązał miłość z przyjaźnią, która, obok kontemplacji, jest zasadniczym celem życia człowieka. Św. Augustyn stawiał chrześcijańską filozofię miłości jako źródło czystej miłości. Spinoza opisując w naturalistyczny sposób ludzkie emocje i zachowanie, utożsamia logiczność miłości ze zdrowiem. Zdaniem Hegla ludzkie więzi polegają właśnie na bezpośredniości wzajemnego stosunku poszczególnych osób, określanego jedynie przez miłość, troskę i bezinteresowne oddanie...



Moim zdaniem właśnie słowa Hegla oddają istotę miłości. Nasze służebne działanie względem innych ludzi jest zgodne z chrześcijańskim przesłaniem opisanym w Piśmie Świętym. Gdy dodamy do tego słowa Cycerona:  "Nikt nie rodzi się człowiekiem,człowiekiem, każdy z nas dopiero się staje" mamy podstawy do służenia ludziom niezależnie od narodowości, światopoglądu, wyznawanej wiary.

Przeciwstawieniem dla życia w miłości jest filozofia nienawiści. Niestety często jest związana ze źle interpretowaną religią i polityką. Można też pokusić się stwierdzeniem, że właśnie przywódcy chcąc osiągnąć sukces w swojej polityce wykorzystują religię dla osiągnięcia swoich sukcesów. Przykładem jest święta inkwizycja, dżihad, wojny religijne, szerzenie nienawiści z ambon kościelnych.

Potrzeba bezinteresownego służenia ludziom daje ratunek nie tylko potrzebującym. Czyniąc dobro, jak powiedział Cyceron, stajemy się ludźmi, a nasze życie staje się wartościowe. Skoro nie mamy predyspozycji do życia w bogactwie materialnym, musi wystarczy nam do życia jedynie bogactwo duchowe, które znajdziemy w otworzeniu się na potrzeby innych. To swoiste nawrócenie stylu życia przyniesie nam satysfakcję i wartość, której nam nikt nigdy nie odbierze.

Pierwszy raz z możliwością służenia innym spotykamy się w harcerstwie. Na przełomie lat 60. i 70. w telewizji był program Macieja Ziemińskiego "Niewidzialna ręka". Program ten istotnie wpłynął na młodzież wychowywaną w rozdziale państwa od kościoła. Adresowany głównie do drużyn harcerskich uczył potrzeby bezinteresownego służenia innym. Osobom starszym, chorym, niezaradnym. Przekazywał młodym ludziom postawy prospołeczne, kierując ich energię na pomaganie potrzebującym. Działania te były pozbawione ideologii i polityki. Przypominam, że harcerstwo wówczas nie było jeszcze podzielone. Dopiero potem pojawił się HSPS (Harcerska Służba Polsce Socjalistycznej), a po transformacji katolicki odłam harcerstwa - ZHR.

Aby utrzymać altruistyczne podejście do czynionego dobra i urozmaicić przekaz do młodych ludzi przykłady działań były przedstawiane w duchu tajemniczej "Niewidzialnej ręki", która pomagała innym. Nigdy nie pokazywano twarzy osób czyniących dobre uczynki. Nie było też widać mundurów. Tajemniczą formę przekazu można by dziś utożsamić z działaniami Zorro, czy Batmana. W ciągu audycji przewijało się hasło „Niewidzialna ręka to także Ty”.




W organizowaniu pomocy osobom potrzebującym i charytatywnej działalności misyjnej działają przy kościołach chrześcijańskich w Polsce specjalnie wydzielone instytucje. Są to: Caritas w Kościele Katolickim, Diakonia w Kościele Ewangelicko-Augsburskim, czy Eleos w Kościele Prawosławnym. Organizacje te służą ludziom zarówno w zakresie stałych działań, organizowania akcji, czy zbiórek celowych, a także na placówkach zagranicznych. Są prowadzone przez te instytucje domy opieki, ośrodki rekolekcyjno-wychowawcze, hospicja, jadłodajnie itp. Prowadzą też w ramach swoich zadań ośrodki misyjne służące społecznościom w wielu krajach, głównie trzeciego świata. Organizowana jest również pomoc doraźna podczas klęsk żywiołowych, epidemii, działań wojennych.

Najbardziej znaną z działalności misyjnej jest Matka Teresa z Kalkuty. Urodziła się w albańskiej rodzinie w prawosławnej Macedonii, W muzułmańskim mieście Skopie. Założyła w latach pięćdziesiątych Zgromadzenie Sióstr Misjonarek Miłości podległego wyłącznie papieżowi, a teraz jest czczona jako święta przez katolików. Praca charytatywna na rzecz indyjskich dzieci była powiązana z szerzeniem chrześcijaństwa co często zarzuca się jej jako warunek do pomagania innym.

Podczas pontyfikatu Jana Pawła II bardzo prężnie zaczęli działać w Polsce fokolaryni zwani obecnie jako Ruch Focolari. Założycielką ruchu była osoba świecka - Włoszka Chiara Lubich, która w 1943 złożyła prywatne śluby, konsekrując swoje życie Bogu. Na oddanie swojego życia w służeniu Bogu i ludziom bezpośredni wpływ miało zbombardowanie jej rodzinnego miasta Silvii przez Aliantów pod koniec II Wojny Światowej. To dopiero wówczas Włosi zaczęli odczuwać działania wojenne i zniszczenia w swoich domach. Pojawiła się potrzeba pomocy innym. Odrodzenie duchowe i społeczne. Pomoc bliźnim w połączeniu z szerzeniem ekumenizmu i nawoływaniem do jedności w wierze. Kierowali się hasłem "miłość do Boga, miłość wzajemna". Ruch został zaakceptowany przez Watykan dopiero w 1964 roku.

W latach osiemdziesiątych w Polsce działalność fokolarynów utożsamiano bardziej z działalnością wytyczoną przez Jana Bosko, księdza z przedmieść. Osoby świeckie anonimowo pomagały biednym, zwłaszcza w stanie wojennym przy rozdawnictwie darów, które trafiały z zachodu głównie do kościołów. Fokolarynom przyświecało wówczas hasło "szukania Boga w drugim człowieku". Cechowało ich bezgraniczne oddanie innym. Wręcz dzielenie się swoimi rzeczami z innymi.  Mam wrażenie, że obecny Ruch Focolare w Polsce utracił już tamte idee i bardziej skupił się na działalności ewangelizacyjnej głównie w obrębie kultu maryjnego. Oczywiście nie znaczy to, że w innych krajach jest tak samo jak w Polsce. Wielu szwedzkich lekarzy-luteran należy do tego ruchu służąc bezinteresowną pomocą innym.



Od 40 lat pomocą ludziom bezdomnym, z uzależnieniami od alkoholu, narkotyków, chorych na AIDS zajmował się Marek Kotański. Polski psycholog, terapeuta, organizator wielu przedsięwzięć mających na celu zwalczanie patologii społecznej i pomaganie osobom uzależnionym. Twórca Monaru i Markotu. Swój pierwszy ośrodek założył w Głoskowie w 1978 roku. Marek był symbolem walki o ludzi z uzależnieniami, bezradnych i zagubionych społecznie. Stworzył struktury i wzorce terapii. Organizacja pomocy w Monarze przyczyniała się do edukacji naszego społeczeństwa. Osoby wychodzące z uzależnienia znajdowały zatrudnienie w organizacji kolejnych ośrodków. To była i jest samopomoc pokoleniowa byłych narkomanów dla nowo uzależnionych. Ośrodki Monaru są w całej Polsce. Łącznie z 135 ośrodków odwykowych leczy się ponad 20 tyś. osób. Ruch Wychodzenia z Bezdomności Markot to kolejna sieć 70 placówek przeznaczona dla osób uzależnionych opuszczających wiezienia. Marek interesował się również bezdomnymi dotkniętymi  chorobą Alzheimera. Również dla nich stworzył kilka ośrodków.

Monar prowadzi dodatkowo programy ograniczające szkodliwość uzależnienia dla osób aktywnie używających narkotyki, których celem jest poprawa ich zdrowotnej i socjalnej sytuacji. Organizuje również programy redukcji szkód spowodowanych używaniem narkotyków, których celem jest przeciwdziałanie rozprzestrzenianiu się wirusa HIV, innych chorób zakaźnych. Działalność Monaru i Markotu ma niebagatelny wpływ na ograniczenie bezdomności i kryminalizacji tych osób. Monar to również 13 poradni i punktów konsultacyjnych w całej Polsce.

Marek Kotański zmarł w 2002 roku. W ostatnich latach towarzyszył mu hejt sekty nienawiści. Społeczności lokalne utrudniały i utrudniają powstawanie kolejnych ośrodków leczenia osób uzależnionych. Jak w czasach komunistycznych tak i dziś politycy uważają, że nie ma problemu jak się nic z nim nie robi.

Z podobnym hejtem spotyka się teraz Jurek Owsiak. Wolontariusze są przeganiani sprzed kościołów, a telewizja "publiczna" utrzymywana z naszych wpłat abonamentowych ma zakaz z Ministerstwa Kultury pokazywania akcji WOŚP, która przecież służy wszystkim Polakom.
Jurek Owsiak to człowiek-instytucja.W 1992 roku założył "Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy" która już dawno przerosła wszelkie początkowe oczekiwania. Zadaniem WOŚP jest „działalność w zakresie ochrony zdrowia polegająca na ratowaniu życia chorych osób, w szczególności dzieci, i działanie na rzecz poprawy stanu ich zdrowia, jak również na działaniu na rzecz promocji zdrowia i profilaktyki zdrowotnej”. WOŚP to nie tylko zbiórka pieniędzy przez setki tysięcy wolontariuszy zaangażowanych w akcji, której finałem jest "Światełko do nieba". To również umiejętne inwestowanie zebranych pieniędzy w sprzęt medyczny wszędzie tam gdzie jest potrzebny. Najważniejszą rolą WOŚP jest edukacja pomocy bliźniemu. Dzięki temu wzrasta bezideowa, niekomercyjna wrażliwość społeczna. Podczas finału WOŚP ludzie przypominają sobie o drugim człowieku, są empatyczni i czują w tym swoją siłę bez wykrzykiwania haseł nienawiści jak ich przeciwnicy. Przecież miłość i dobro nie ma ideologii.

Mimo bardzo zjadliwej walki przeciw WOŚP od 1993 roku zebrali oni blisko 750 mln złotych na sprzęt medyczny, który na co dzień widzimy w szpitalach i na ulicach naszych miast bo wiele karetek pogotowia jest kupionych z pieniędzy zebranych przez Owsiaka i jego Orkiestrę.
WOŚP to również edukacja tysięcy anonimowych młodych ratowników...

 

Jaka jest skala pomocy WOŚP?

 

W tym roku  zebrano 105 570 801,49 zł. To niewiele, gdy się porówna z kwotą jaką  73 mln złotych jakie najbogatszy na świecie redemptorysta dostał od naszego rządu. W porównaniu budżet Caritas sięga rocznie około 50 mln złotych. Pieniądze te przekazuje na profesjonalne placówki opiekuńczo-wychowawcze: Stacje Opieki Caritas, ośrodki rehabilitacyjne, Zakłady Pielęgnacyjno-Opiekuńcze, Domy Pomocy Społecznej, Warsztaty Terapii Zajęciowej, Domy Samotnej Matki, kuchnie dla ubogich, świetlice dziennego pobytu dla dzieci i osób w podeszłym wieku, oraz pomoc międzynarodową na misjach.


Podobną do działalnością do tych Monaru i Markotu Marka Kotańskiego zajmuje się Fundacja im. Brata Alberta. Działalność ich założona w 1987 roku była początkowo skierowana jedynie do osób niepełnosprawnych. Likwidacja barier architektonicznych, prowadzenie schronisk dla niepełnosprawnych, świetlic terapeutycznych, warsztatów rehabilitacyjnych, domów samopomocy i szkoły integracyjnej dla niepełnosprawnych. Obecnie Schroniska Fundacji im Brata Alberta są w wielu miastach jedyną noclegownią dla bezdomnych. Łącznie w Polsce działa 241 schronisk i noclegowni dla bezdomnych. Są prowadzone przez różnego rodzaju fundacje i towarzystwa samopomocy.

Bardzo znaną w Polsce jest akcja "Szlachetna paczka" (dawniej "Świąteczna paczka") założona w 2001 roku przez księdza Jacka Stryczka i Stowarzyszenie Wiosna. Jest to akcja ponad podziałami religijnymi i politycznymi. Podobnie jak w WOŚP Owsiaka udział w niej biorą tysiące wolontariuszy. Uczestniczą w niej różne kościoły chrześcijańskie w Polsce. Średnio 30 darczyńców przypada na jedną paczkę wartości ok. 2000 zł na obdarowaną rodzinę. Akcja była również aktywnie wspierana przez Prezydenta Komorowskiego. Budżet Szlachetnej paczki mimo bardzo skromnej reklamy jest niewiele niższy od WOŚP. W 2013 roku wynosił 33,1 mln zł, podczas, gdy WOŚP zebrał wówczas 50,6 mln zł. Zbiórka pieniędzy w Szlachetnej paczce ma nieco inny charakter. Korzystając z "bazy rodzin w potrzebie" adresujemy nasz dar do konkretnej rodziny. Możemy to robić jako firma, czy osoba prywatna. Szlachetnej paczce towarzyszą akcje całoroczne. Jedną z nich jest akcja "Zostań aniołem" dla wybranego dziecka. Akcja ma na celu zapewnienie pomocy materialnej dziecku podczas jego nauki.

Z porównania akcji "Szlachetna paczka" i WOŚP można odnieść wrażenie, że ta druga to jest głównie show, lansujący organizatorów. Trudno oceniać w jakim stopniu jest to prawda. Z pewnością każda pomoc bliźnim jest potrzebna, zarówno tych co chcą robić to anonimowo, jak i tych którzy swoją hojność przeliczają na osiągniętą reklamę.



Oprócz tych najbardziej znanych organizacji w Polsce i na świecie działają tysiące fundacji i organizacji pożytku publicznego. Termin Organizacja Pożytku Publicznego (OPP) został wprowadzony w 2004 roku ustawą o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie (Dz.U. 2003 Nr 96 poz. 873). Określa ona jakie warunki musi spełnić dana OPP by korzystać z możliwości otrzymywania 1 % od dochodu darczyńców, być podmiotem zwolnionym z opodatkowania podatkami dochodowym i lokalnymi, jak również by uzyskać prawa do nieodpłatnego informowania o swojej działalności przez jednostki publicznej radiofonii i telewizji. Status OPP nadają zainteresowanym organizacjom wydziały gospodarcze Krajowego Rejestru Sądowniczego. Uzyskanie takiego statusu nie jest zbyt trudne. Przykładem może być nazistowskie stowarzyszenie "Duma i Nowoczesność", które uzyskało status OPP w związku ze zbiórką funduszy na rzecz  mordercy południowoafrykańskiego polityka który w więzieniu odsiaduje swój wyrok.
 Dlatego z pewnością należy uważać przy przekazywaniu 1 % z naszych podatków.

Wypadałoby wspomnieć o takich fundacjach jak:
  1. Fundacja Ewy Błaszczyk "A kogo?", która prowadzi klinikę "Budzik" dla osób, głównie dzieci pogrążonych w śpiączce. 
  2. Fundacja Polskiej Akcji Humanitarne Janiny Ochojskiej, zajmująca się pomocą humanitarną na całym świecie.
  3. SOS Wioski Dziecięce, zajmująca się dziećmi osieroconymi i opuszczonymi.
  4. Fundacja im. Stefana Batorego, założona przez Georga Sorosa zajmuje się fundowaniem stypendiów dla uzdolnionej młodzieży.
  5. Fundacja AVALON zajmująca się bezpośrednią pomocą osobom niepełnosprawnym.
  6. Fundacja Gajusz, która pomaga nieuleczalnie chorym dzieciom w prowadzonym hospicjum, jak we własnych domach.
  7. Fundacje TVN "Nie Jesteś Sam" i Polsat zajmujące się pomocą społeczną w różnym zakresie.
  8. Fundacja "Mam Marzenie"  realizująca marzenia dzieci chorych na nieuleczalne choroby.
  9. Fundacja "Dajemy Dzieciom Siłę" zajmująca się dziećmi które są ofiarami przemocy domowej.
  10. Fundacja "Mam Dom" zajmująca się adopcją dzieci i wspieraniem rodzin adopcyjnych. 
  11. CME Centrum Misji i Ewangelizacji, która organizuje obozy dla dzieci i społeczne świetlice środowiskowe.
  12.  

Oczywiście są to jedynie przykłady instytucji działających w ramach OPP. Praktycznie każde hospicjum, noclegownia, darmowa jadłodajnia, ośrodek terapeutyczny, czy schronisko dla zwierząt korzysta ze statusu OPP i ma możliwość przyjmowania na własne konto 1% z naszych podatków. Niektóre działają bardzo lokalnie inne jak na przykład wypożyczalnia sprzętu rehabilitacyjnego Diakoni Ewangelicko-Augsburskiej swoim zasięgiem obejmują niemal cały kraj. Nie wszystkie instytucje, czy inicjatywy pomocy bliźnim są rejestrowane. Chociażby kluby anonimowych alkoholików działających przy parafiach.

Niedawno spotkałem przypadkowo Ukraińca, który wyszedł z nałogu dzięki protestanckim duchownym - baptystom działającym od kilku lat w parafiach na Ukrainie. On sam był świadectwem takiej działalności, połączenia terapii z uzależnienia z ewangelizacją i nawróceniem. Teraz sam jest terapeutą i zajmuje się problemami swoich rodaków pracujących i mieszkających w Polsce.

 

Jak my możemy pomagać innym?  


Oczywiście w zależności od ilości czasu i zasobności naszego portfela możemy to robić w różny sposób. Począwszy od przekazywania 1% naszego podatku na jakąś konkretną fundację, czy stowarzyszenie. Możemy też wrzucać pieniądze bezpośrednio do puszki WOŚP, "Szlachetnej paczki" czy innej akcji charytatywnej. Możemy to robić również w kościele podczas ogłoszonej zbiórki celowej prowadzonej na rzecz Caritas, Diakonii czy innej akcji. Dawać bezpośrednio osobie, która o to prosi, czy wpłacając pieniądze na rzecz jakiejś inicjatywy, lub przekazywać jakieś rzeczy, (meble, ubrania, zabawki) gdy takie zbiórki są organizowane. Takie ogłoszenia są przykładowo w Radiu Maryja. Ludzie dzwonią chcąc oddać coś co mają w domu innym, potrzebującym osobom.
Gdy mamy nieco więcej czasu możemy aktywniej uczestniczyć w pomocy innym poprzez wolontariat przy istniejących akcjach organizowanych przez różne fundację lub bezpośrednio pomagając innym. Pomagać jako wychowawcy w ośrodkach dla młodzieży, w szpitalach przy pomocy chorym. Tak samo możemy zgłosić się do pomocy w domach dziecka i domach opieki społecznej, lub służyć czworonogom w jakimś schronisku dla zwierząt. Możemy to połączyć ze sprawdzeniem się w wykonywaniu przyszłego zawodu.



Moja znajoma, początkująca fryzjerka, zaoferowała darmowe strzyżenia w domu dziecka w Łodzi, a jeden z przyjaciół ze Starogardu Gdańskiego stworzył zespół muzyczny w którym zagrały i zaśpiewały osoby chore na Zespół Downa, który potem dawał koncerty na różnych imprezach. Między innym występowali na Giełdzie Piosenki Turystycznej w Szklarskiej Porębie w 2003 roku. 

Osoby które chcą poświęcić swoje życie innym, mogą zająć się wolontariatem w akcjach humanitarnych za granicą, czy współprowadzeniu domów adopcyjnych dla dzieci porzuconych.
Jeżeli oprócz czasu mamy zdolności organizacyjne możemy zorganizować własną fundację i próbować przebić się z autorską inicjatywą tworząc organizację pożytku publicznego. Ciągle żyjemy w świecie w którym jest jeszcze wiele do zrobienia.
 
Jest też temat wstydliwy dla Europejczyków XXI wieku. To uchodźcy. Pisaliśmy już o tym w innej części naszego bloga. Już samo poruszanie tego tematu i tłumaczenie innym powodów dlaczego powinniśmy pomagać uchodźcom jest wartością służącą miłości do bliźnich.

Nie ważne czy będziemy to robić jako harcerze, aktywni parafianie, czy wolontariusze jakiejś akcji charytatywnej, z pewnością da nam to poczucie dobrze realizowanej służby społeczeństwu, czy Panu Bogu. Warto nawrócić się na miłość.

Pomoc innym to może być również modlitwa, lajkowanie jakiejś inicjatywy na fejsbuku, datek pieniężny, a czasem niezamykanie oczu na czyjąś krzywdę. Dotyczy to również przemocy domowej, której często jesteśmy niemymi świadkami. Pomocą dla innych mogą też być bezinteresowne korepetycje mniej zdolnym uczniom, czy tym które miały problemy zdrowotne. Może też być zanoszenie obiadów ze stołówki szkolnej emerytowanej nauczycielce, która jest chora lub ma problemy finansowe. Nawet nasz telefon do straży miejskiej czy na policję informujący o bezdomnym śpiącym na ławce podczas mrozów może uratować mu życie.Czasem pomoc może innym może ograniczać się jedynie do miłej, życzliwej rozmowy z osobą samotną, która potrzebuje kontaktu z drugim człowiekiem. Zwracała na to uwagę niedawno Teresa May przygotowując nawet specjalny program rządowy skierowany do osób samotnych.

Na pomoc innym każdy znajdzie swoje miejsce i zadania jakie może wykonać.

Bo byłem głodny, i daliście mi jeść; byłem spragniony, i daliście mi pić;

 przybyszem byłem, a przygarnęliście mnie; 

nagi - a odzialiście mnie; zachorowałem, i odwiedziliście mnie;

 znalazłem się w więzieniu, a przyszliście do mnie"

          (Ewangelia według Mateusza - 25:35-36)



#przykazanie miłości #służba innym #fundacje #pomoc społeczna #wolontariat #organizacja pożytku publicznego #OPP


Jeśli chcesz, zostaw po sobie ślad w komentarzu, będzie nam miło go przeczytać. Pamiętaj jednak , że w Internecie również obowiązują zasady savoir-vivre. Komentarze łamiące netetykietę (tj. wulgaryzmy, spamowanie, etc.) będą usuwane.

Subskrybuj posty | Subskrybuj komentarze

- Copyright © Inside Your Life | blog lifestylowy - Skyblue - Powered by Blogger - Designed by Johanes Djogan -