Autor piątek, 1 grudnia 2017


 Wędrówki ludów sięgają czasów prehistorycznych. Przyczyny migracji były podobne do dzisiejszych. Walki między plemionami, głód, choroby, zmiany klimatu, poszukiwanie lepszego życia, nadzieja na znalezienie ziemi obiecanej, czy chociażby chęć rozwoju i poznawania świata. Z pewnością ludzie przemieszczali się jeszcze zanim powstały państwa i granice między nimi. Z pewnością miały one miejsce zanim kanclerz Niemiec zaprosiła do siebie uchodźców z krajów ogarniętych terrorem wojny religijnej.

 Księga wyjścia - exodus jest Biblijnym świadectwem jak ciężkim doświadczeniem jest bycie uchodźcą. Życie wśród obcych. Walka o zachowanie własnej tożsamości. Pielęgnowanie własnej kultury. Dobrze to znamy z naszych doświadczeń. Historia Polski w znacznym stopniu wiąże się z emigracją Polaków. Można nawet pokusić się stwierdzeniu, że nasze państwo wiele zawdzięcza Polakom którzy walczyli o naszą niepodległość będąc w obcych krajach. Artyści, politycy, wojskowi byli ambasadorami Polskości tam gdzie rzucił ich uchodźczy los.

Mapa ze strony : www.swiadkowietajemnicy.com
 Oprócz emigracji ekonomicznej i politycznej jaka miała miejsce w okresie PRL najbardziej znana wędrówka Polaków miała miejsce podczas II Wojny Światowej. Pod wodzą generała Andersa blisko 80 tysięcy żołnierzy i ponad 40 tysięcy cywilów opuściło w 1942 roku ZSRR by szlakiem nadziei poprzez kraje arabskie ruszyć do Polski. Przyjmowano nas tak jak przyjmuje się mile widzianych gości. Dzięki temu cała ta wędrówka odniosła sukces i Armia Andersa szybko włączyła się w działania wojenne na terenie Włoch.

 Dzisiejszy kryzys emigracyjny ma również skalę masową. Po atakach na WTC inaczej patrzymy na ludzi wyznania Islamskiego. Panuje powszechny strach przed nieznaną kulturą i brak zrozumienia dla powodów ucieczki ludzi z rejonów ogarniętych wojną religijną. Powstanie państwa ISIS, sprzeczne interesy różnych grup interesu w krajach arabskich wrzucamy do jednego worka z napisem terroryzm. A przecież uchodźcy są pierwszymi ofiarami wojny religijnej. Są wśród nich również chrześcijanie. Bóg jeden wie z jakim okrucieństwem spotkali się oni w swoim życiu.

 Jak trzeba być zdesperowanym aby oddać wszystkie swoje pieniądze i wsiąść na przeciążoną łódź w celu do Europy. Jaki procent z nich dotrze na drugi brzeg. Jakie warunki czekają na nich w obozach dla uchodźców. Jak długo przyjdzie im żyć w namiotach. Oczywiście działania terrorystyczne "państwa islamskiego" nie zachęcają Europejczyków do gościnności dla uchodźców. Są liczne przykłady, gdy uchodźca okazuje się okrutnym mordercą, czy gwałcicielem. Nikogo nie przekonują dane statystyczne wskazujące, że najbardziej podatną grupą do współpracy z terrorystami są dzieci imigrantów które urodziły się już w Europie.

Dlaczego Merkel zaprosiła uchodźców do Europy?
Oprócz elementów humanitarnych i wynikających z naszej kultury chrześcijańskiej są też względy ekonomiczne. Koszty narodzenia i wychowania dziecka są współfinansowane przez państwo. Często młodzi imigranci mają już odpowiednie wykształcenie więc nie trzeba ich szkolić by byli pełnowartościowymi pracownikami. Pracodawcy wysyłają do obozów uchodźców swoich przedstawicieli w poszukiwaniu brakujących im kadr. Przykładem może być słynna była sprawa ojca dzieci skopanych przez węgierską dziennikarkę Petrę Laszlo. Znalazł on szybko właściwą mu pracę w Hiszpanii w swoim zawodzie trenera sportowego.

 Fala uchodźców wyzwoliła w nas najgorsze odruchy nacjonalistyczne. Wrogiem jest już nie tylko uciekinier z Syrii. Dochodzi do ataków na każdego kto nie jest Polakiem lub co gorsza jest z innego regionu kraju czy sympatykiem innego klubu sportowego. Również politycy nie stronią od nakręcania spirali nienawiści do INNYCH. Najlepszym przykładem jest brexit. W kraju tak wielokulturowym jak Wielka Brytania dochodzi ciągle do napadów miedzy różnymi nacjami. Ofiarami padają również Polacy. W naszym rejonie zjednoczona Europa jest obecnie bardziej postrzegana jako okupant niż wspólny dom z określonymi zasadami współistnienia i współpracy. To jest groźniejsze dla zachowania pokoju niż garstka uchodźców szukających schronienia w Europie.


  Szansą na znalezienie drogi do zaakceptowania uchodźców może być Kościół Powszechny. Zarówno papież jak i kościoły protestanckie apelują do społeczności chrześcijańskiej o poszanowanie wykładni naszej wiary zapisanej w Piśmie Świętym. Mamy w nim wiele nauk i przykładów jak szanować przybyszów z dalekich stron. Pisze o tym chyba każdy z ewangelistów.

Św. Mateusz przedstawia Jezusa jako uchodźcę "Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić;  byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie".  
[Mt 25:31-45]

Św. Łukasz nakazuje zachować miłosierdzie. W Księdze Kapłańskiej [Kpł 19:33-34] odnajdziemy słowa "Jeżeli w waszym kraju osiedli się przybysz, nie będziecie go uciskać. Przybysza, który się osiedlił wśród was, będziecie uważać za obywatela. Będziesz go miłował jak siebie samego, bo i wy byliście przybyszami w ziemi egipskiej. Ja jestem Pan, Bóg wasz!". W Księdze Powtórzonego Prawa odnajdziemy świadectwo miłości Boga do przybyszów [Pwt 10:18-19] . A w Księdze Ezekiela [Ez 16:49] źródło upadku Sodomy w braku pomocy dla biednych i potrzebujących.

 Kościoły chrześcijańskie tak skłonne do prowadzenia ewangelizacji na misjach powinny odwiedzać obozy dla uchodźców by przybliżać im naszą kulturę i religię. To z pewnością pomogło by nam nawiązać nić porozumienia. Jak to zaznaczył papież Franciszek obozy dla uchodźców nie mogą być obozami koncentracyjnymi XXI wieku. W Polsce przedstawiciele kościołów chrześcijańskich uzgodnili i podpisali wspólny list w sprawie uchodźców.

"Obecna sytuacja wystawiła na próbę koncepcję współpracy państw w ramach Unii Europejskiej. Dała się zauważyć polaryzacja stanowisk w kwestii skutecznych sposobów radzenia sobie z kryzysem migracyjnym. Przed tym wyzwaniem stanęła także Polska. Nasz kraj wiele razy stawał się schronieniem dla tych, którzy musieli uciekać przed prześladowaniami. W czasach Jagiellonów nasze ziemie zasłynęły z gościnności. Po upadku niepodległości także Polacy mogli jej doświadczyć w innych krajach. W latach 80. ubiegłego stulecia pomocy udzieliły nam kraje Europy Zachodniej. Dekadę później polskiej gościnności mogli doświadczyć Białorusini, Ukraińcy i Czeczeni. Jej podtrzymywanie i wychowywanie do niej powinno być wyrazem chrześcijańskiej wrażliwości i narodowej tradycji. Chrześcijanie powinni dążyć do współpracy z odpowiednimi organami władzy państwowej i organizacji społecznych. Tylko szeroko zakrojona akcja humanitarna i uwzględnienie politycznych i ekonomicznych przyczyn istniejących trudności może doprowadzić do rzeczywistej poprawy sytuacji"

Pod listem podpisali się:  abp Stanisław Gądecki – Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, pastor Leszek Wakuła – Prezbiter Okręgu Centralnego Kościoła Chrześcijan Baptystów w RP, bp Jerzy Samiec – Biskup Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP, bp Andrzej Malicki – Superintendent Naczelny Kościoła Ewangelicko-Metodystycznego w RP, bp Marek Izdebski – Biskup Kościoła Ewangelicko-Reformowanego w RP,  bp Wiktor Wysoczański – Biskup Kościoła Polskokatolickiego w RP, bp Marek M. Karol Babi – Biskup Naczelny Kościoła Starokatolickiego Mariawitów w RP oraz Metropolita Sawa – Prawosławny Metropolita Warszawski i Całej Polski.


 Z pewnością sprawa rozwiązania problemów związanych z falą uchodźców nie jest prosta. Arabska Wiosna miała w poszczególnych państwach zmieść na zawsze rządy dyktatorów. Upadek władz reżimowych nie przyniósł jednak demokracji, a jedynie fundamentalizm religijny, o wiele groźniejszy od poprzednich rządów.

Jak pomagać uchodźcom?
Czy samo zniszczenie państwa islamskiego pomoże w przywróceniu pokoju na bliskim wschodzie?
Czy pomagać tam na miejscu, czy dążyć do asymilacji ich wśród Europejczyków?

Krajem gdzie najchętniej osiedlają się uchodźcy jest Szwecja. Tworzą oni własne getta izolując się od społeczeństwa. Do Polski zaproszono kilkanaście rodzin chrześcijańskich z Syrii. Gdy tylko nadarzyła się okazja wyjechali do Niemiec, gdzie jest wyższy social i bardziej otwarte społeczeństwo.

Chciałoby się spłacić dług jaki zaciągnęliśmy w krajach arabskich podczas wędrówki Armii Andersa do Polski podczas II Wojny Światowej.
Jednak muszą być na to przygotowane obie strony, zarówno my jak i imigranci.




#uchodźcy #imigranci #wędrówka ludów #Armia Andersa #exodus


Jeśli chcesz, zostaw po sobie ślad w komentarzu, będzie nam miło go przeczytać. Pamiętaj jednak , że w Internecie również obowiązują zasady savoir-vivre. Komentarze łamiące netetykietę (obrażanie, wulgaryzmy, spamowanie, hejt) będą usuwane.

Subskrybuj posty | Subskrybuj komentarze

- Copyright © Inside Your Life | blog lifestylowy - Skyblue - Powered by Blogger - Designed by Johanes Djogan -